szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

piątek, 17 września 2021

Dwudziesty Czwarty Tydzień Zwykły – Piątek
8. SŁUŻBA JEZUSOWI

1. Święte niewiasty z Ewangelii.
2. Służenie Panu własnymi zaletami. Rola kobiet w życiu Kościoła i społeczeństwa.
3. Poświęcenie się w służbie innym.

8.1 Jezus – jak opowiada św. Łukasz w dzisiejszej Ewangeli - wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości...
     więcej..

sobota, 18 września 2021

24. ŚW. STANISŁAWA KOSTKI
WSPOMNIENIE

1. Pierwszeństwo powołania Bożego przed planami ludzkimi.
2. Istota powołania.
3. Nie sprzeciwiać się woli Bożej.

24.1 „Modlitwa jego była ustawiczna, nigdy bowiem Boga z oczu nie tracił, kojarzył pracę z modlitwą i modlitwę z czynem. ...”. Takie świadectwo o piętnastoletnim wówczas Stanisławie daje powiernik jego duszy z czasów wiedeńskich, o. Fatio.
     więcej..

niedziela, 19 września 2021

Dwudziesta Piąta Niedziela Zwykła
Rok B

11. NAJWAŻNIEJSZY ZE WSZYSTKICH

1. Rządzić znaczy służyć.
2. Sprawowanie władzy i posłuszeństwo w Kościele pochodzą z tego samego źródła: z miłości do Chrystusa.

3. Władza w Kościele jest wielkim dobrem. Naśladować Chrystusa w posłuszeństwie.

11.1 ... W dzisiejszej Ewangelii św. Marek opowiada, jak Jezus wraz z uczniami przemierzał Galileę i po drodze przygotowywał ich do swojej śmierci i zmartwychwstania. Mówił im otwarcie: Syn człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie.

     więcej..

poniedziałek, 20 września 2021

Dwudziesty Piąty Tydzień Zwykły – Poniedziałek
13. ŚWIATŁO NA ŚWIECZNIKU

           1. Chrześcijanie powinni być światłem dla środowiska, w którym żyją.
           2. Prestiż zawodowy.
           3. Jak pochodnie pośród świata.

13.1 W Ewangelii z dzisiejszej Mszy św. znajdujemy następujące pouczenie Pana: Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; ... Ten, kto idzie za Chrystusem – kto zapala lampę – powinien pracować nie tylko nad własnym uświęceniem, lecz również troszczyć się o świętość innych ludzi.
     więcej..

wtorek, 21 września 2021

25. ŚW. MATEUSZA
APOSTOŁA I EWANGELISTY

ŚWIĘTO

1. Odpowiedź św. Mateusza na wezwanie Pana. Nasza odpowiedź.
2. Radość z powołania.
3. Powołanie apostolskie.

25.1 Św. Marek, św. Łukasz i sam św. Mateusz opowiadają w swoich Ewangeliach o powołaniu tego ostatniego Apostoła zaraz po uzdrowieniu paralityka z Kafarnaum. Prawdopodobnie tego samego dnia lub w dniu następnym Jezus udał się na brzeg jeziora, a za Nim poszła wielka rzesza ludzi.
     więcej..

środa, 22 września 2021

Dwudziesty Piąty Tydzień Zwykły – Środa
15. CHORYCH NAWIEDZAĆ

           1. Naśladować Chrystusa we współczuciu dla tych, którzy cierpią.
           2. Uczynić to, co On by uczynił.
           3. Dzięki miłości otworzyć się na przyjęcie darów Bożych.

15.1 Wśród uczynków miłosierdzia co do ciała, Kościół od samego początku praktykuje nawiedzanie chorych... Kładzie zawsze nacisk na pilną potrzebę okazywania miłosierdzia, które tak bardzo upodabnia nas do Nauczyciela i tyle dobra przynosi choremu oraz samemu człowiekowi świadczącemu takie uczynki.
     więcej..

22. PODWYŻSZENIA KRZYŻA ŚWIĘTEGO*
ŚWIETO

1. Początki tego święta.
2. Przez Krzyż Pan błogosławi tym, których najbardziej kocha.
3. Owoce Krzyża.

22.1 Przez Mękę Pana Naszego Jezusa Chrystusa Krzyż nie jest już szubienicą hańby, lecz tronem chwały. Jaśnieje Święty Krzyż, przez który świat uzyskał zbawienie. O Krzyżu, co zwyciężasz! Krzyżu, który królujesz! Krzyżu, który gładzisz wszelki grzech! Alleluja[1].

Obchodzone dziś święto narodziło się w pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Jerozolimie. Według starożytnego świadectwa[2] zaczęto je świętować w rocznicę odnalezienia Krzyża Naszego Pana. Święto to bardzo szybko upowszechniło się na Wschodzie, a nieco później w całym Kościele. Dla uczczenia Krzyża w Rzymie przed Mszą świętą odbywała się bardzo uroczysta ceremonia, która prowadziła od bazyliki Matki Boskiej Większej do bazyliki św. Jana na Lateranie.

Na początku VII wieku Persowie zdobyli Jerozolimę, zniszczyli wiele bazylik i zabrali relikwie Świętego Krzyża, które po kilku latach odzyskał cesarz Herakliusz. Pobożna tradycja opowiada, że kiedy cesarz z insygniami królewskimi chciał osobiście nieść Święte Drzewo na Kalwarię, jego ciężar okazał się nie do udźwignięcia. Wówczas biskup Jerozolimy, Zachariasz, powiedział mu, iż aby nieść Święty Krzyż, powinien pozbyć się cesarskich insygniów i naśladować ubóstwo i pokorę Chrystusa, który wziął na siebie krzyż ogołociwszy się z wszystkiego. Herakliusz przywdział wówczas skromne szaty pielgrzyma i boso zdołał zanieść Święty Krzyż na szczyt Golgoty.

„Chrześcijanin rozpoczyna swój dzień, swoje modlitwy i działania znakiem krzyża: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Ochrzczony poświęca cały swój dzień chwale Bożej i prosi Zbawiciela o łaskę, która pozwala mu działać w Duchu Świętym jako dziecku Ojca. Znak krzyża umacnia nas w chwilach pokus i trudności”[3]. Prawdopodobnie już w dzieciństwie nauczyliśmy się czynić znak Krzyża jako zewnętrzny wyraz naszego wyznania wiary. Kościół w Liturgii posługuje się znakiem Krzyża na ołtarzach i w budynkach sakralnych. Jest on drzewem przebogatym w owoce, potężną bronią, która oddala od nas wszelkie zło i odstrasza nieprzyjaciół naszego zbawienia: Przez znak Świętego Krzyża od naszych nieprzyjaciół wybaw nas, Panie – modlimy się o to codziennie, żegnając się znakiem Krzyża. „On jest dla nas tarczą, orężem i sztandarem w walce z szatanem – naucza jeden z Ojców Kościoła. – On jest ową pieczęcią, która sprawia, że nas omija anioł niszczyciel wspomniany w Piśmie (por. Wj 9,12). On jest powstaniem dla tych, którzy upadli, mocą tych, którzy stoją, oparciem dla słabych, laską pasterską dla strzeżonych na pastwisku, dłonią prowadzącą dla nawróconych, doskonałością dla postępujących w dobrem, zbawieniem ciała i duszy, obroną przed wszelkim złem, rękojmią wszelkiego dobra, zgładzeniem grzechu, latoroślą, z której wykwita zmartwychwstanie, drzewem wiecznego życia”[4]. Pan postanowił dokonać zbawienia rodzaju ludzkiego na drzewie Krzyża. Na drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie Krzyża powstało nowe życie, a szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany[5].

Krzyż w naszym życiu jawi się w różnych postaciach: jako choroba, nędza, zmęczenie, ból, pogarda, samotność... Dziś w naszej modlitwie możemy się zastanowić nad naszą postawą wobec tego Krzyża, który nieraz okazuje się trudny i ciężki, ale który – kiedy go niesiemy z miłością – zamienia się w źródło oczyszczenia i Życia, a także radości. Czy często narzekamy na przeciwności? Czy dziękujemy Bogu również za niepowodzenie, cierpienie i trudności? Czy przybliżają nas one do Boga, czy raczej od Niego oddalają?

22.2 Pierwsze czytanie z dzisiejszej Mszy św.[6] opowiada, jak Pan ukarał naród wybrany za narzekanie na Mojżesza i na samego Jahwe w obliczu trudności, których zaznał na pustyni. Bóg zesłał wówczas węże, które czyniły spustoszenie wśród Izraelitów. Kiedy okazali skruchę, Pan powiedział Mojżeszowi: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Wąż z brązu był znakiem Chrystusa na Krzyżu, w którym uzyskują zbawienie ci, którzy się w Niego wpatrują. Mówi o tym Jezus w rozmowie z Nikodemem zapisanej w Ewangelii św. Jana: Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, aby wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy,miał życie wieczne[7]. A więc droga do świętości prowadzi przez Krzyż, a choroba, cierpienie, ubóstwo, niepowodzenie czy dobrowolne umartwienie nabierają w świetle Krzyża doniosłego znaczenia. Co więcej, przez Krzyż Bóg błogosławi swoim umiłowanym dzieciom, kiedy chce obdarzyć je wielkimi dobrami.

Wielu ludzi w popłochu ucieka od Chrystusowego Krzyża, a tym samym oddala się od prawdziwej radości, od nadprzyrodzonej owocności, która napełnia serce świętością. Nieśmy go z miłością, bez narzekania i buntu. „Spadła na ciebie wielka udręka? – Masz trudności? Powtarzaj uważnie i z namaszczeniem tę mocną i mężną modlitwę:

«Niech się dzieje, niech się spełnia, niechaj będzie pochwalona i na wieki wywyższona ponad wszystko najsprawiedliwsza i najukochańsza wola Boża. – Amen! – Amen!». A zapewniam cię, że doznasz spokoju”[8].

22.3 Krzyżu święty nade wszystko,
    Drzewo przenajszlachetniejsze!
    W żadnym lesie takie nie jest,
    jeno na którym sam Bóg jest.
    Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
    rozkoszny owoc nosiło
[9].

Umiłowanie Krzyża wydaje w duszy obfite owoce. Przede wszystkim pozwala nam od razu dostrzec Jezusa, który wychodzi nam naprzeciw i bierze na Siebie największy ciężar naszego Krzyża. Nasze cierpienie, złączone z cierpieniem Nauczyciela, przestaje być złem, które zasmuca, a zamienia się w środek zjednoczenia z Bogiem. „Jeżeli cierpisz, zanurz swoje cierpienie w Jego Męce: odprawiaj swoją Mszę. Jeżeli świat nie rozumie tych rzeczy, nie przejmuj się; wystarczy, że zrozumieją cię Jezus, Maryja, święci. Żyj z nimi i pozwól, aby przelewała się twoja krew dla dobra ludzkości: tak jak On!”[10].

Codzienny Krzyż jest wspaniałą sposobnością do oczyszczenia, oderwania się i przymnożenia Bogu chwały. Św. Paweł często pouczał chrześcijan, że utrapienia zawsze są krótkie i lekkie, a nagroda za cierpienia znoszone dla Chrystusa jest wielka i trwa na wieki. Dlatego Apostoł radował się ze swoich utrapień, chełpił się nimi i uważał się za szczęśliwego, że może złączyć je z cierpieniami Jezusa Chrystusa i w ten sposób dopełnić Jego męki dla dobra Kościoła i dusz[11]. Jedynym prawdziwym bólem jest odłączenie od Chrystusa. Pozostałe cierpienia są przelotne i zamieniają się w radość i pokój. „Czyż nie jest prawdą, że kiedy przestajesz bać się Krzyża, tego, co ludzie nazywają krzyżem, kiedy przysposobisz swoją wolę, by zaakceptować Wolę Bożą, jesteś szczęśliwy i nikną wszystkie troski, cierpienia fizyczne czy duchowe?

Naprawdę lekki i godny miłości jest Krzyż Jezusa. Tam ból się nie liczy, jedynie radość, że jest się współodkupicielem z Jezusem”[12].

Obcowanie i przyjaźń z Nauczycielem uczą nas, z drugiej strony, traktowania i znoszenia w duchu młodzieńczym, pełnym zdecydowania, bez smutku i narzekania, trudności pojawiających się na naszej drodze. Powinniśmy je traktować, podobnie jak święci, jako bodziec, przeszkodę, którą należy pokonać. Ten radosny, optymistyczny duch, także w chwilach trudnych, nie jest wynikiem temperamentu ani wieku: rodzi się z głębokiego życia wewnętrznego, stałej świadomości synostwa Bożego. To pogodne, optymistyczne nastawienie w każdej sytuacji – w rodzinie, w pracy, w kontaktach z przyjaciółmi – będzie tworzyć dobrą atmosferę i będzie znakomitym środkiem zbliżania ludzi do Pana.

Kończymy naszą modlitwę z myślą o naszej Pani, Najświęt­szej Maryi Pannie. „Cor Mariae perdolentis, miserere nobis! – wzywaj Serca Najświętszej Maryi Panny z pragnieniem i po­stanowieniem zjednoczenia z Jej boleściami celem zadośćuczynienia za swe grzechy i grzechy ludzi wszystkich czasów. – I proś Ją – dla każdej duszy, aby ten Jej ból powiększył w nas wstręt do grzechu i abyśmy w duchu przebłagania umieli kochać przeciwności fizyczne lub moralne każdego dnia”[13].

* Nabożeństwo do Świętego Krzyża, na którym Chrystus oddał za nas swe życie, sięga samych początków chrześcijaństwa. W liturgii występuje nieprzerwanie od IV wieku. Kościół dzisiaj wspomina odzyskanie Krzyża Pańskiego za sprawą cesarza Herakliusza, który odniósł zwycięstwo nad Persami. W tekstach Mszy świętej i Liturgii Godzin Kościół z entuzjazmem wyśpiewuje cześć Świętego Krzyża, gdyż był on narzędziem naszego zbawienia; jeżeli drzewo, w którego cieniu zgrzeszyli nieposłuszeństwem nasi pierwsi rodzice, stało się przyczyną zguby, Drzewo Krzyża jest źródłem naszego zbawienia wiecznego.


[1] Liturgia Godzin, antyfona na Jutrznię.
[2] Por. Egeria, Itinerario, Madryt 1980, s. 318-319.
[3] Katechizm Kościoła Katolickiego, 2157.
[4] Św. Jan Damasceński, Wykład wiary prawdziwej, IV, 11.
[5] Prefacja mszalna.
[6] Lb 21,4-9.
[7] J 3,14-15.
[8] Św. Josemaría Escrivá, Droga, 691.
[9] Hymn Crux fidelis.
[10] Ch. Lubich, Meditaciones, Madryt 1989, s. 32.
[11] Por. Rz 7,18; Ga 2,19-20; 6,14; itd.
[12] Św. Josemaría Escrivá, Droga Krzyżowa, Katowice 1991, II.
[13] Tenże, Bruzda, 258.
Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności