szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

niedziela, 10 listopada 2019

Trzydziesta Druga Niedziela Zwykła
Rok C

75. GODNOŚĆ LUDZKIEGO CIAŁA

           1. Zmartwychwstanie ciał zapowiedziane przez Jezusa.
           2. Ciała są przeznaczone do wielbienia Boga wraz z duszą.
           3. Nasze dziecięctwo Boże, zapoczątkowane w duszy przez łaskę, zostanie dopełnione przez uwielbienie ciała.

75.1 Liturgia Mszy św. na dzisiejszą niedzielę ukazuje nam jedną z prawd wiary zawartych w Credo, którą często powtarzamy: o zmartwychwstaniu ciał i życiu wiecznym,  ...Wiara ta była powszechnie przyjmowana wśród Żydów w czasach Jezusa, z wyjątkiem stronnictwa saduceuszy...

     więcej..

poniedziałek, 11 listopada 2019

41. ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI*
ŚWIĘTO NARODOWE

1. Cezarowi, co należy do Cezara, a Bogu, co należy do Boga. Autonomia spraw doczesnych.
2. Kościół szanuje i popiera polityczną wolność i odpowiedzialność obywateli.
3. Ewangelizacja struktur świeckich.

41.1 Dzisiaj obchodzimy rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Przez ponad sto lat państwo polskie było nieobecne na arenie międzynarodowej i na mapach świata, a Polacy na różne sposoby starali się służyć swojemu narodowi...
     więcej..

wtorek, 12 listopada 2019

Trzydziesty Drugi Tydzień Zwykły – Wtorek
77. SŁUDZY NIEUŻYTECZNI

1. Bez łaski uświęcającej nie nadawalibyśmy się na nic.
2. Pan nigdy nie odmawia swej pomocy.
3. Współpracownicy Boga.

77.1 W dzisiejszej Ewangelii Pan objawia nam prawdę naszego życia. Gdyby ktoś z was – powiada Jezus – miał sługę, który dogląda trzody lub pracuje w polu, nie powiedziałby mu, kiedy ten powróci do domu: Pójdź i siądź do stołu. Bo sługa najpierw ma usłużyć swemu panu, a posila się potem.
     więcej..

środa, 13 listopada 2019

Trzydziesty Drugi Tydzień Zwykły – Środa
78. ZAPOMNIANE CNOTY

1. Pan dbał o zwyczajne, drobne cnoty.
2. Wdzięczność. Przyjaźń. Wzajemny szacunek.
3. Uprzejmość. Optymizm i radość.

78.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy św. przedstawia smutek Jezusa wobec uzdrowionych trędowatych, którzy nie powrócili z podziękowaniem. Spośród dziesięciu uzdrowionych... powrócił jedynie Samarytanin. „Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”.
     więcej..

czwartek, 14 listopada 2019

Trzydziesty Drugi Tydzień Zwykły – Czwartek
79. JAK WAROWNE MIASTO

1. Miłość praktykowana przez pierwszych chrześcijan.
2. Miłość czyni nas mężnymi.
3. Cnoty związane z miłością.

79.1 Jedno z czytań z dzisiejszej Mszy św. to List do Filemona, najkrótszy i chyba najbardziej wzruszający list napisany przez św. Pawła. Jest to list poufny, posłany do chrześcijanina z Kolosy, w sprawie niewolnika Onezyma, który uciekł z jego domu i w Rzymie nawrócił się na chrześcijaństwo dzięki Apostołowi.
     więcej..

piątek, 15 listopada 2019

Trzydziesty Drugi Tydzień Zwykły – Piątek
80. OSTATECZNA PRZEPROWADZKA

1. Nie możemy bać się myśli o śmierci. Przygotowujmy się do tej chwili dzień po dniu.
2. Wraz ze Śmiercią i Zmartwychwstaniem Chrystusa śmierć człowieka nabiera nowego sensu.
3. Czego uczy nas śmierć.

80.1 Ewangelia mówi nam dzisiaj o drugim przyjściu Chrystusa na ziemię, które będzie nieoczekiwane. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego.
     więcej..

Trzydziesty Drugi Tydzień Zwykły – Środa
78. ZAPOMNIANE CNOTY

1. Pan dbał o zwyczajne, drobne cnoty.
2. Wdzięczność. Przyjaźń. Wzajemny szacunek.
3. Uprzejmość. Optymizm i radość.

78.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy św.[1] przedstawia smutek Jezusa wobec uzdrowionych trędowatych, którzy nie powrócili z podziękowaniem. Spośród dziesięciu uzdrowionych z miłosierdzia Jezusa powrócił jedynie Samarytanin. „Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. W tych słowach Pana wyczuwa się nutę rozczarowania. Ludzie ci przynajmniej powinni byli podziękować za tak wielki dar! Jezusa wzrusza wdzięczność, a boli go postawa egoisty, który umie tylko przyjmować. Wdzięczność bowiem jest znakiem szlachetności i stanowi mocną wzajemną więź z innymi, gdyż otrzymujemy od nich niezliczone dobra i również świadczymy je wzajemnie. Św. Beda podkreśla, że Samarytanina uzdrowiła właśnie wdzięczność[2].

Jezusowi nie były obojętne przejawy dobrego wychowania i przestrzeganie normalnych zasad współżycia, które obowiązują między ludźmi i wyrażają ich wewnętrzną subtelność. Otwarcie zarzucił faryzeuszowi Szymonowi to, iż nie okazał mu zwykłej gościnności. Jezus Chrystus w swoim życiu i nauczaniu doceniał przyjaźń, uprzejmość, wstrzemięźliwość, lojalność, pracowitość, prostotę... W licznych przykładach i przypowieściach z potocznego życia przywiązuje wielkie znaczenie do tych cnót, które są niezbędne w stosunkach między ludźmi. Apostołów kształtuje nie tylko w cnotach wiary i miłości, lecz także w szczerości, szlachetności i w rozważnym sądzeniu[3]. Te ludzkie cnoty uważa za tak ważne, że powie: Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?[4] Chrystus, doskonały Bóg i doskonały Człowiek daje nam przykład zespolenia tych cnót, które powinni praktykować wszyscy mężczyźni i wszystkie kobiety w relacji do Boga, do innych ludzi i do samego siebie. O Nim można było powiedzieć: bene omnia fecit[5], wszystko dobrze uczynił; nie tylko cuda, w których objawił swoją Bożą wszechmoc, ale też jak postępował w zwyczajnych sprawach codziennego życia. To samo powinno się móc powiedzieć o każdym z nas, którzy pragniemy iść w ślad za Nim pośród świata.

78.2 Św. Paweł w jednym z czytań Mszy św.[6] również zachęca nas do praktykowania tych przymiotów: Przypominaj wszystkim – pisze do Tytusa – że powinnni okazywać gotowość do wszelkiego dobrego czynu: nikogo nie lżyć, unikać sporów, odznaczać się uprzejmością, okazywać każdemu człowiekowi wszelką łagodność.

Cnoty te umilają i ułatwiają codzienne życie: w rodzinie, w pracy, w ruchu ulicznym...; skłaniają duszę do zbliżenia się ku Bogu i do praktykowania cnót nadprzyrodzonych. Chrześcijanin potrafi zamienić rozliczne drobiazgi, w których przejawiają się ludzkie nawyki, w niezliczone akty cnoty miłości dokonywane w imię miłości do Boga, zaś miłość nadaje im nadprzyrodzone horyzonty.

Wśród ludzkich cnót, które mają związek z codziennym życiem, znajduje się wdzięczność, która polega na szczerej pamięci o otrzymanym dobru oraz na pragnieniu odwzajemnienia go w jakiś sposób. Często będziemy mogli jedynie podziękować, miłymi słowami wyrażając swój stan duszy. Nasza wdzięczność polega na szczerej radości wkładanej w ten gest. Św. Tomasz twierdzi, że „sam porządek naturalny wymaga, żeby ten, kto otrzymał jakieś dobro, odpowiedział wdzięcznością temu, kto je użyczył”[7].

Bycie wdzięcznym nie kosztuje wiele, a daje wiele pożyt­ku: powstaje nowy klimat, nawiązują się serdeczne stosunki. W miarę jak zwiększa się nasza zdolność do doceniania uprzejmości i drobnych przysług, z którymi się spotykamy, powinniśmy także odczuwać potrzebę wyrażania w jakiś sposób swojej wdzięczności: za to, że dom jest wysprzątany i czysty, że ktoś zamknął okno, by nie było w pokoju chłodno, że mamy czystą i wyprasowaną bieliznę... A jeżeli czasami coś nie jest w takim stanie, jak tego spodziewaliśmy się, powinniśmy być wyrozumiali, gdyż przecież wiele innych rzeczy funkcjonuje dobrze. Nie przywiązujmy do tego wagi, a jeżeli to od nas zależy, postarajmy się naprawić taki drobiazg, sprzątnąć coś, zamknąć lub otworzyć... Powinniśmy również dziękować za przysługi, pomimo że je opłacamy lub nam się należą: sprzedawcy za uprzejmą obsługę, kierowcy autobusu za poczekanie na nas...

Wśród cnót współżycia szczególnie pielęgnujmy postawę przyjaźni. Jakie to wspaniałe, że możemy nazywać przyjaciółmi osoby, z którymi pracujemy lub uczymy się, z którymi zamieszkujemy, z którymi codziennie się kontaktujemy! Przyjaciółmi, a nie tylko znajomymi, sąsiadami, kolegami... To oznacza, że z miłości do Boga i do ludzi rozwinęliśmy w sobie takie cechy, które sprzyjają przyjaźni i umożliwiają ją, jak: bezinteresowność, wyrozumiałość, duch współpracy, optymizm, lojalność... Chodzi o przyjaźń również w rodzinie – między braćmi, z dziećmi, z rodzicami. Prawdziwa przyjaźń nie zna różnic wiekowych, a częstokroć też bywa niezbędnym warunkiem apostolstwa.

O Aleksandrze Wielkim powiada się, że gdy był bliski śmierci, jego najbliżsi krewni z naciskiem powtarzali: „Aleksandrze, gdzie masz swoje skarby”. „Moje skarby?” – pytał Aleksander. I odpowiadał: „W kieszeniach moich przyjaciół”. Nasi przyjaciele pod koniec naszego życia powinni móc powiedzieć, że dzieliliśmy się z nimi zawsze wszystkim, co mieliśmy najlepszego.

Do współżycia niezbędny jest szacunek, który polega na delikatności, docenianiu drugiego człowieka. Wiara uczy nas szanować osoby, z którymi codziennie się spotykamy, ponieważ są obrazem Boga i ponieważ każdy został odkupiony przenajdroższą Krwią Naszego Pana[8]. Dotyczy to również osób, które z jakiegoś powodu, zwykle błahego, wydają się nam mniej sympatyczne i miłe. Obcowanie z ludźmi wymaga także poszanowania rzeczy, ponieważ Bóg dał je na służbę człowieka. Najgłębszy sens szacunku dla przyrody polega na tym, że stanowi część Stworzenia Bożego i poprzez nią także można oddawać chwałę Bogu. „Siódme przykazanie – przypomina Katechizm – domaga się poszanowania i integralności stworzenia. Zwierzęta, jak również rośliny i byty nieożywione, są z natury przeznaczone dla dobra wspólnego ludzkości w przeszłości, obecnie i w przyszłości”[9].

78.3 Do innych cnót, które ułatwiają życie, należy uprzejmość, cnota przeciwstawna szorstkości, złemu humorowi, życiu bez liczenia się z otoczeniem. Czasem wyraża się ona w miłym słowie, w drobnej pochwale, w serdecznej zachęcie. „Dobre słowo wypowiada się szybko; a jednak często trudno jest nam je wypowiedzieć. Powstrzymuje nas zmęczenie, rozpraszają zmartwienia, zahamowuje uczucie oziębłości lub egoistyczna obojętność. Z tego powodu przechodzimy obok znajomych ludzi, nie patrząc na ich twarze, nie uświadamiając sobie, że przez do zadajemy im cierpienie na myśl, że są ignorowane. Tymczasem wystarczyłoby serdeczne słowo, miły gest, a natychmiast coś by się w nich przebudziło. Oznaka zainteresowania się i uprzejmości może stanowić poryw świeżego powietrza w ciasnocie egzystencji uciśnionej przez smutek i zniechęcenie. Pozdrowienie Maryi napełniło radością jej kuzynkę Elżbietę (por. Łk 1,44)”[10]. W ten sposób powinniśmy napełniać optymizmem tych, którzy żyją razem z nami.

Cząstką uprzejmości jest łaskawość, która każe nam traktować innych i ich postępki z wyrozumiałością; pobłażliwość wobec drobnych wad i błędów innych ludzi, nie zwracając na nie ustawicznej uwagi; dobre wychowanie i grzeczność w słowach i zachowaniu się; sympatia, serdeczność, odpowiednia pochwała, daleka od schlebiania... „Duch słodyczy jest prawdziwie duchem Bożym (...). Łatwiej można zrozumieć jakąś prawdę lub przyjąć upomnienie, gdy się je wypowiada serdecznie. Należy czuć odrazę do zła i być stanowczym wobec niego; należy jednak żyć słodko z bliźnim”[11].

Pewien człowiek, który podróżował po niekończących się drogach, zatrzymał samochód przy barze, do którego przyjeżdżali inni kierowcy. Czekając na podanie czegoś do jedzenia, zauważył, że po drugiej stronie lady z zacięciem pracuje młody człowiek. „Dużo pracy?” – powiedział mu z uśmiechem podróżny. Młody człowiek podniósł głowę i odpowiedział uśmiechem. Gdy po wielu miesiącach kierowca ponownie tędy przejeżdżał, chłopiec ten go rozpoznał, jak poznaje się starego znajomego. Gdyż ludzie, których spotykamy, spragnieni są uśmiechów, bardzo potrzebują kogoś, kto okaże im odrobinę zainteresowania, radości czy uznania... Codziennie spotykamy się z wieloma ludźmi, z którymi wspólnie zamieszkujemy, pracujemy, a którzy czekają na nasz życzliwy gest.

W codziennym współżyciu radość, optymizm, docenienie... otwierają wiele drzwi, które były zamknięte na dialog lub zrozumienie... Nie pozwólmy, żeby się zamykały: Pan oczekuje od nas owocnego apostolstwa poprzez przekazanie tym ludziom największego z darów: przyjaźni z Nim samym.



[1] Łk 17,11-19.
[2] Św. Beda Wielebny, w: Catena aurea, t. VI, s. 278.
[3] Por. Mt 5,37; J 9,3.
[4] J 3,12.
[5] Mk 7,37.
[6] Pierwsze czytanie, Rok II, Tt 3,1-7.
[7] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, II-II, zag. 106, art. 3, c.
[8] 1 P 1,10.
[9] Katechizm Kościoła Katolickiego, 2415.
[10] Św.Jan Paweł II, Homilia, 11 II 1981.
[11] Św. Franciszek Salezy, Listy.
Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności