szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

niedziela, 12 lipca 2020

Piętnasta Niedziela Zwykła
Rok A

19. PRZYPOWIEŚĆ O SIEWCY

1. Ziarno zasiane na drodze. Brak skupienia wewnętrznego uniemożliwia zjednoczenie z Bogiem.
2. Kamienie i ciernie. Potrzeba ofiary i wyrzeczenia w życiu nadprzyrodzonym.

3. Żyzna gleba. Odpowiedź na łaskę i jej owoce.

19.1 Św. Mateusz opowiada w dzisiejszej Ewangelii, jak Jezus siedział nad jeziorem, a wokół Niego zebrały się tak wielkie tłumy, aby Go słuchać, że wsiadł do łodzi, a ludzie stali na brzegu. Jezus usiadł i zaczął ich nauczać: Oto siewca wyszedł siać…
     więcej..

poniedziałek, 13 lipca 2020

Piętnasty Tydzień Zwykły – Poniedziałek
22. RODZICE A POWOŁANIE DZIECI

1. Pełna wolność w kroczeniu za Chrystusem. Powołanie jest wielkim wyróżnieniem.
2. Pozostawienie rodziców, kiedy nadchodzi stosowny moment, jest prawem życia.

3. Pragnąć jak najlepiej dla dzieci.

22.1 Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien – czytamy w dzisiejszej Ewangelii. Kiedy dobrowolnie decydujemy się, aby iść całkowicie za Panem... muszą ustąpić wówczas inne nasze plany...
     więcej..

wtorek, 14 lipca 2020

Piętnasty Tydzień Zwykły – Wtorek
23. ŻAL ZA GRZECHY

1. Miasta cudów i ich mieszkańcy. Jezus przechodzi również obok nas.
2. Owoce, które przynosi żal za grzechy.
3. Prośba o dar skruchy. Uczynki pokutne.

23.1 Na miejsce swego pobytu po opuszczeniu Nazaretu, Jezus wybrał Kafarnaum.... Stamtąd Jego nauczanie rozchodziło się na Galileę i całą Palestynę. Jest wielce prawdopodobne, że Jezus zamieszkał w domu Piotra i że z niego uczynił bazę dla swoich wędrówek apostolskich po całym regionie.
     więcej..

środa, 15 lipca 2020

Piętnasty Tydzień Zwykły – Środa
24. NASZ OJCIEC BÓG

1. Objawienie Ojca i Syna. Bóg zawsze jest przy nas.
2. Naśladować Jezusa, aby być dobrymi dziećmi Boga Ojca.

3. Dziecięctwo Boże pozwala utożsamić się z Chrystusem

24.1 Kiedy Mojżesz pasł owce swego teścia Jetry w pobliżu świętej góry Horeb, ukazał mu się Bóg w postaci krzewu, który płonął, ale się nie spalał. Tutaj otrzymał on najważniejsze zadanie swego życia – wyprowadzenia ludu wybranego z niewoli egipskiej i doprowadzenia go do Ziemi Obiecanej.
     więcej..

czwartek, 16 lipca 2020

3. NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z GÓRY KARMEL
WSPOMNIENIE

1. Miłość do Najświętszej Panny a szkaplerz karmelitański.
2. Szczególna pomoc i łaski Najświętszej Maryi Panny w chwili śmierci.
3. Szkaplerz symbolem szaty godowej.

3.1 Cześć i nabożeństwo do Matki Bożej z Karmelu sięga początków Zakonu Karmelitańskiego. Najdawniejsza tradycja wiąże Matkę Bożą z Karmelu z owym obłokiem małym,... który był ledwie widoczny ze szczytu Góry Karmel, gdzie prorok Eliasz błagał Pana, aby położył kres długiej suszy.

     więcej..

piątek, 17 lipca 2020

Piętnasty Tydzień Zwykły – Piątek
26. PASCHA PAŃSKA

1. Pascha żydowska.
2. Ostatnia Wieczerza Jezusa z uczniami. Prawdziwy Baranek Paschalny.

3. Msza święta centrum życia wewnętrznego.

26.1 Pascha była najbardziej uroczystym świętem żydowskim. Święto to zostało ustanowione przez Boga na pamiątkę wyjścia narodu żydowskiego z Egiptu, aby pamiętał on o wyzwoleniu z niewoli, której wcześniej został poddany.
     więcej..

Piąty Tydzień Wielkanocny – Poniedziałek
76. JESTEŚMY ŚWIĄTYNIĄ BOGA

1. Dusza mieszkaniem Trójcy Przenajświętszej. Szukanie Boga w sobie samym.
2. Potrzeba skupienia wewnętrznego, aby móc rozmawiać z Bogiem. Umartwienie.
3. Obcowanie z Duchem Świętym.

76.1 Ewangelia często ukazuje nam ufność, jaką Apostołowie żywili wobec Jezusa: pytali Go o to, czego nie rozumieli i o rzeczy, które były dla nich niejasne. Ewangelia dzisiejszej Mszy świętej przytacza jedno z takich pytań, które powtarzało się pod koniec życia Pana. Pan im powiedział: „Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie” (J 14, 21). W czasach Jezusa wspólnym przekonaniem Żydów było to, że kiedy nadejdzie Mesjasz, objawi się całemu światu jako Król i Zbawca. Apostołowie sądzili, że słowa Jezusa odnoszą się do nich jako Jemu najbliższych. Juda Tadeusz – który dobrze zrozumiał tę naukę – pyta Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?

W Starym Testamencie Bóg objawiał się przy różnych okazjach i w różny sposób, i obiecał, że zamieszka wśród swego ludu. Tutaj jednak Pan ma na myśli innego rodzaju obecność: w każdej osobie, która Go kocha, która znajduje się w stanie łaski. „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy” (J 14, 23). Oznacza to obecność Trójcy Świętej w duszy, która odrodziła się przez łaskę! Tę jedną z podstawowych prawd chrześcijańskiego życia często będzie powtarzał święty Paweł: „Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego” (2 Kor 6, 16) – powiada do pierwszych chrześcijan z Koryntu.

Święty Jan od Krzyża tak komentuje ten fragment: „I czegoż więcej chcesz jeszcze, o duszo? i czemu szukasz Go poza sobą, gdy w samej sobie masz wszystkie swe skarby, swe rozkosze, swoje zadowolenie, swe nasycenie i swe królestwo, czyli twego Umiłowanego, którego pragniesz i szukasz? Wesel się i raduj w wewnętrznym skupieniu z Nim razem, gdy posiadasz Go tak blisko”[1].

Musimy się nauczyć lepszego obcowania z Bogiem, który mieszka w nas. Dzięki obecności Bożej nasza dusza zamienia się w małe niebo. Jak bardzo może nam pomóc ta refleksja! W chwili chrztu przybyły do naszych dusz trzy Osoby Trójcy Przenajświętszej, pragnąc zjednoczyć się z nami więzią silniejszą niż ta, która łączy przyjaciół. Tę nadzwyczajną obecność niweczy grzech śmiertelny. Chrześcijanie nie mogą jednak poprzestawać na staraniach, by nie utracić Boga, powinni Go szukać codziennie w sobie samych, by Mu dziękować, prosić o pomoc i przepraszać za grzechy.

Nieraz myślimy, że Bóg znajduje się daleko, a przecież jest nam bliższy niż najlepszy z przyjaciół. Święty Augustyn rozważając tę niewypowiedzianą bliskość Boga, zawołał: „Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem. (…) Ze mną byłaś, a ja nie byłem z Tobą. One mnie więziły z dala od Ciebie - rzeczy, które by nie istniały, gdyby w Tobie nie były. Zawołałaś, krzyknęłaś, rozdarłaś głuchotę moją. Zabłysnęłaś, zajaśniałaś jak błyskawica, rozświetliłaś ślepotę moją”[2].

By jednak rozmawiać z Bogiem rzeczywiście obecnym w naszej duszy w stanie łaski, musimy opanować swoje zmysły, nie rozpraszać się i nie przywiązywać do rzeczy. Powinniśmy uświadamiać sobie, że jesteśmy świątynią Boga i odpowiednio postępować. Powinniśmy otaczać miłością zażyłą obecność Trójcy Przenajświętszej w naszej duszy.

76.2 Obecność trzech Osób Boskich w duszy znajdującej się w stanie łaski jest obecnością żywą, znamionującą przyjaźń, dającą się poznać i kochać. „Po co latać po wyżynach niebieskich i otchłaniach ziemskich w poszukiwaniu Tego, który mieszka w nas?”[3] – pyta święty Augustyn. A święty Grzegorz Wielki powiada: „Dopóki umysł nasz pozostanie rozproszony obrazami cielesnymi, nie będzie zdolny do kontemplacji, gdyż zaślepiają go tak liczne przeszkody, jak liczne są myśli, które nim powodują. Dlatego pierwszym stopniem do tego, aby dusza doszła do oglądania niewidzialnej natury Boga, jest skupienie się w sobie”[4].

Pan wymaga od pewnych ludzi usunięcia się ze świata, by zdobyli takie skupienie, ale chce też, aby większość chrześcijan, rodzice, studenci, robotnicy, biznesmeni i rolnicy, znajdowali Go wśród codziennych zajęć. Strzeżmy dla Boga swoich zmysłów za pomocą zwyczajowych umartwień w ciągu dnia, da nam to wewnętrzną radość. Umartwiajmy wyobraźnię, uwalniając ją od niepotrzebnych myśli, pamięć – odrzucając wspomnienia, które oddalają nas od Pana, wolę – spełniając nawet najmniejszy powierzony nam obowiązek.

Jeśli wytężona praca jest zwrócona ku Bogu, nie utrudnia naszej rozmowy z Nim, lecz ją ułatwia. Tak samo dzieje się w wypadku stosunków towarzyskich, życia rodzinnego, podróży, czy odpoczynku. Całe życie ludzkie, jeśli nie jest lekkomyślne, posiada głęboki wewnętrzny wymiar, wyrażający się w skupieniu, które pełną wartość osiąga w rozmowie z Bogiem. Skupienie oznacza łączenie tego, co jest rozdzielone, przywrócenie utraconego porządku wewnętrznego, unikanie rozproszenia zmysłów i zdolności nawet na rzeczy same w so­bie dobre lub obojętne. Skupienie to postawienie Boga w centrum tego, co czynimy lub planujemy.

Przeciwieństwem skupienia wewnętrznego jest rozproszenie i lekkomyślność. Zmysły i zdolności tarzają się w jakimś stawie napotkanym przy drodze, a w wyniku tego człowiek posuwa się naprzód niepewnie, ma rozproszoną uwagę, uśpioną wolę i rozbudzoną pożądliwość. Rozmowa z Bogiem jest niemożliwa bez skupienia się.

W miarę oczyszczania naszego serca i wzroku, w miarę jak z Bożą pomocą staramy się o owo skupienie, które stanowi o naszym bogactwie i wewnętrznej pełni, dusza coraz bardziej tęskni za obcowaniem z Bogiem, jak łania pragnie wody ze strumieni (Ps 42(41), 2). „Serce wymaga wtedy, by poznawać i uwielbiać każdą z trzech Osób Boskich. Jest to swoiste odkrycie, jakiego dokonuje dusza w życiu nadprzyrodzonym, podobnie jak małe dziecko otwierające stopniowo oczy na otaczający je świat. Dusza prowadzi serdeczny dialog z Ojcem i Synem, i Duchem Świętym. Poddaje się chętnie działaniu Pocieszyciela i Ożywiciela, który przychodzi do nas bez żadnych naszych zasług, obdarzając nas darami i cnotami nadprzyrodzonymi!”[5].

76.3 Chociaż zamieszkanie Trójcy Świętej w duszy odnosi się do wszystkich Osób Boskich – Ojca, Syna i Ducha Świętego, szczególne znaczenie przypisuje się Osobie Trzeciej. W tym okresie, kiedy zbliża się Niedziela Zesłania Ducha Świętego, liturgia wzywa nas do zwracania szczególnej uwagi na większą zażyłość z Nim.

A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem – czytamy w dzisiejszej Ewangelii mszalnej (J 14, 21-26). Obietnicę tę Pan składał wiele razy, zaznaczając olbrzymie znaczenie tego faktu dla całego Kościoła, dla świata, dla każdego, kto za Nim pójdzie. Nie chodzi tu o dar chwilowy, ograniczony do momentu przyjmowania sakramentów, lecz o stałą łaskę, „w sercach [wiernych] Duch Święty mieszka jak w świątyni”[6]. W pieśni do Ducha Świętego śpiewamy: O najmilszy z Gości, słodka serc radości, słodkie orzeźwieni[7]. Istotnie, im bardziej chrześcijanin wzrasta w dobrych uczynkach, im bardziej się oczyszcza, tym więcej łask otrzymuje od zamieszkującego w nim Ducha Świętego. Wszystkie one służą jego uświęceniu i apostolstwu.

Duch Święty przebywa w duszy chrześcijanina znajdującej się w stanie łaski, by kształtować go na wzór Chrystusa i pomagać mu w pełnieniu woli Bożej. Duch Święty staje się lekarstwem na naszą słabość i wstawia się za nami do Ojca w błaganiach, których nie można wyrazić słowami (Rz 8, 26). Obecnie pełni misję przewodnika, obrońcy i ożywiciela Kościoła, ponieważ – jak powiedział Paweł VI – Chrystus obiecał Kościołowi dwie rzeczy dla kontynuowania Jego dzieła na ziemi: „apostolstwo i Ducha Świętego. Apostolstwo, jego zewnętrzna i obiektywna działalność, tworzy – jeśli tak można powiedzieć – materialną stronę Kościoła i nadaje mu strukturę widzialną i społeczną. Duch Święty działa wewnętrznie – nie tylko w duszach poszczególnych ludzi, lecz także w całej społeczności, którą pobudza, ożywia i uświęca”[8].

Prośmy Najświętszą Maryję Pannę, by nam pomogła zrozumieć tę błogosławioną rzeczywistość, gdyż wtedy nasze życie stanie się zupełnie inne. Dlaczego mamy czuć się samotni, skoro towarzyszy nam Duch Święty? Dlaczego mamy żyć w niepewności i w trwodze, chociażby przez jeden dzień, skoro Duch Święty tak bardzo interesuje się nami i naszymi sprawami? Dlaczego mamy szukać pozornego szczęścia, skoro nie ma większej radości od obcowania ze słodkim Gościem, który mieszka w nas? Jakże inne byłyby nasze postępowanie i nasze rozmowy w niektórych sytuacjach, gdybyśmy byli świadomi, że jesteśmy świątyniami Ducha Świętego!

Na zakończenie naszej modlitwy zwróćmy się do Najświętszej Maryi Panny: Zdrowaś Maryjo, świątynio i tabernakulum Trójcy Przenajświętszej, pomóż nam.



[1] Św. Jan od Krzyża, Pieśń duchowa, 1, 8.
[2]
Św. Augustyn, Wyznania, 10, 27.
[3]
Św. Augustyn, De Trinitate, 8, 17.
[4]
Św. Grzegorz Wielki, Homilie o proroku Ezechielu, 2, 5.
[5]
Św. Josemaría Escrivá, Przyjaciele Boga, 306.
[6]
Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 9.
[7]
Mszał Rzymski, Msza św. z Zesłania Ducha Świętego, Sekwencja.
[8]
Św. Paweł VI, Przemówienie na otwarcie III Sesji Soboru Watykańskiego II, 14 IX 1964.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności