53. NIEPOKALANE POCZĘCIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
UROCZYSTOŚĆ

1. Najświętsza Maryja Panna w tajemnicy Chrystusa.
2. Pełnia łaski otrzymana przez Maryję w chwili Niepokalanego Poczęcia.

3. Aby naśladować Maryję, należy z Nią obcować. Praktyki pobożne.

53.1 Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia i okrył mnie płaszczem sprawiedliwości, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty[1]. Te słowa liturgia wkłada w usta Najświętszej Maryi Panny w dniu dzisiejszej uroczystości. Wyrażają one spełnienie się dawnego proroctwa Izajasza.

Dzisiaj wyśpiewujemy naszej Matce Najświętszej to, co najpiękniejszego można powiedzieć o stworzeniu. „Niechaj raduje się dzisiaj stworzenie i wykrzykuje z radości przyroda. Niechaj raduje się niebo na wysokościach i chmury rozsiewają sprawiedliwość. Niechaj góry wydają słodycz miodu, a doliny niechaj się weselą, ponieważ Pan ulitował się nad swym ludem i zesłał potężnego zbawiciela do domu Dawida, swego sługi, czyli tę niepokalaną i najczystszą Dziewicę, przez którą przyjdzie zbawienie i nadzieja narodów”[2] – wyśpiewuje jeden z Ojców Kościoła.

Trójca Święta, pragnąc zbawić ludzkość, postanowiła wybrać Maryję na Matkę Syna Bożego, który stał się Człowiekiem. Co więcej, Bóg zechciał, aby Maryja była złączona nierozerwalną więzią nie tylko z ludzkim i ziemskim narodzeniem Słowa, ale także z całym dziełem Odkupienia, którego Ono dokona. W zbawczym planie Boga Maryja jest zawsze zjednoczona z Jezusem, doskonałym Bogiem i doskonałym człowiekiem, jedynym Pośrednikiem i Odkupicielem rodzaju ludzkiego. „Przeznaczona od wieków łącznie z wcieleniem Słowa Bożego na Matkę Boga, stała się tu, na ziemi, z postanowienia Opatrzności Bożej, Matką – żywicielką Boskiego Odkupiciela”[3].

Ze względu na to przedziwne i zupełnie wyjątkowe wybraństwo Maryja od pierwszej chwili swego naturalnego istnienia została złączona z Synem w dziele Odkupienia ludzkości. Ona jest tą niewiastą, o której mówi Księga Rodzaju w dzisiejszym pierwszym czytaniu[4]. Po popełnieniu grzechu pierworodnego Bóg powiedział do węża: Wprowadzam nieprzyjaźń pomiędzy potomstwo twoje i potomstwo jej. Maryja jest nową Ewą, z której narodzi się nowe potomstwo, jakim jest Kościół. Z racji tego wybraństwa Najświętsza Maryja Panna otrzymała pełnię łaski, większą aniżeli łaska udzielona wszystkim aniołom i świętym razem wziętym, jak to przystało Matce Zbawiciela. Maryja zajmuje szczególne i wyjątkowe miejsce między Bogiem i ludźmi. To Ona po Chrystusie zajmuje w Kościele miejsce najwyższe i najbliższe nam[5]; jest doskonałym wzorem Kościoła[6]; przykładem wszystkich cnót[7], w który powinniśmy się zapatrywać, żeby się popra­wić. Tak wielka jest Jej moc zbawcza i uświęcająca, że z łaski Chrystusa, im bardziej szerzy się nabożeństwo do Niej, tym bardziej pociąga wierzących do swego Syna i do Ojca[8].

Utkwijmy nasz wzrok w Niej, najczystszej, jaśniejącej, „jak w Gwieździe, która prowadzi nas przez mrok oczekiwań i wątpliwości ludzkich, zwłaszcza tego dnia, kiedy na tle liturgii Adwentu jaśnieje coroczna uroczystość Jej Niepokalanego Poczęcia, kiedy widzimy Ją w wiecznej ekonomii zbawienia jako otwartą Bramę, przez którą winien przyjść Odkupiciel świata”[9].

53.2 Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami[10].

Na mocy szczególnej łaski i z uwagi na zasługi Chrystusa Najświętsza Maryja Panna od chwili swego poczęcia została wyłączona z podlegania wszelkiej zmazie grzechu pierworodnego. Bóg umiłował Ją miłością wyższą od miłości do wszelkiego stworzenia, tak wielką, iż rozkoszował się Nią ze szczególnym upodobaniem. Dlatego w przedziwny sposób napełnił Ją obfitością wszystkich darów duchowych, wydobytych ze skarbca swego bóstwa, ponad wszystkie anioły i wszystkich świętych, tak iż Ona, absolutnie zawsze wolna od wszelkiej zmazy grzechu i cała piękna i doskonała, ukazała taką pełnię niewinności i świętości, jakiej nikt po Bogu nie może w jakiś sposób pojąć ani nikt poza Bogiem nie może sobie wyobrazić”[11].

To zachowanie od grzechu u Najświętszej Maryi Panny oznacza w pierwszym rzędzie pełnię całkowicie szczególnej i doniosłej łaski; łaska w Maryi – jak uczą teologowie – stanęła ponad naturą. W Niej wszystko odzyskało swój pierwotny sens i doskonałą harmonię, jakiej chciał Bóg. Była wolna od wszelkiego grzechu aktualnego, nie znała żadnej niedoskonałości – ani moralnej, ani naturalnej – nie miała żadnej nieuporządkowanej skłonności, nie mogła ulegać prawdziwym pokusom wewnętrznym; nie znała niekontrolowanych namiętności; nie doznawała pożądliwości. Nigdy w żadnej rzeczy nie została poddana diabłu.

Odkupienie dotyczyło także Maryi i miało w niej swoje skutki, gdyż Maryja otrzymała wszystkie łaski z uwagi na przyszłe zasługi Chrystusa. Bóg przygotował tę, która miała być Matką Jego Syna z całą swą nieskończoną Miłością. „Jakbyśmy postąpili, gdybyśmy mogli wybrać swoją matkę? Sądzę, że wybralibyśmy właśnie tę, którą mamy, napełniając Ją wszelkimi łaskami. Tak postąpił Chrystus: ponieważ był Wszechmocny, Najmądrzejszy i jest samą Miłością (Deus caritas est, Bóg jest miłością, 1 J 4,8), własną mocą spełnił każde swoje pragnienie”[12].

Z perspektywy dzisiejszego wielkiego święta widzimy już bliskość Bożego Narodzenia. Kościół zechciał, aby oba święta były blisko siebie. Podobnie jak pierwszy zielony pączek w mroźnym i jakby martwym świecie zapowiada nadejście wiosny, tak i w świecie skalanym przez grzech i świecie wielkiej beznadziejności Niepokalane Poczęcie zapowiada przywrócenie niewinności człowieka. Podobnie jak pączek daje nam pewną zapowiedź kwiatu, który z niego się wyłoni, Niepokalane Poczęcie daje nam niezawodną obietnicę dziewiczego narodzenia. Wtedy jeszcze w całym otaczającym świecie panowała zima z wyjątkiem spokojnego domu, gdzie św. Anna wydała na świat dziewczynkę. Tam zaczęła się wiosna. W naszej Matce zaczęło się nowe Życie w tej samej chwili, w której została poczęta bez żadnej zmazy i pełna łaski.

53.3 Tota pulchra es, Maria, cała piękna jesteś, Maryjo, i nie ma w Tobie żadnej zmazy.

Niepokalana Dziewica pozostanie zawsze ideałem do naśladowania. Ona jest dla nas wzorem świętości w życiu codziennym, w zwyczajnych sprawach, osiąganej bez zwracania na siebie uwagi, w umiejętności ukrytego życia. Aby Ją naśladować, niezbędne jest przebywanie z Nią. Podczas tych dni nowenny staraliśmy się poczynić krok naprzód. Nie możemy już Jej opuszczać; przede wszystkim dlatego, że Nasza Matka nas nie opuszcza.

Proroctwo, które pewnego dnia wypowiedziała Najświętsza Maryja Panna – błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia...[13] – obecnie spełniamy my i w ciągu wieków wypełniło się ono dosłownie: poeci, myśliciele, artyści, królowie, rycerze, mężczyźni, kobiety czy dzieci, które dopiero co nauczyły się mówić; na wsi, w mieście, na szczytach gór, w fabrykach i na drogach, w sytuacjach bolesnych i w radości, w chwilach decydujących (iluż chrześcijan zmarło ze słodkim imieniem Maryi na ustach), wzywali i wzywają codziennie Najświętszą Maryję Pannę. Przy tylu różnych okazjach tysiące głosów w najróżniejszych językach wyśpiewuje chwałę Matce Najświętszej lub w ciszy prosi Ją o litościwe spojrzenie na ich dzieci będące w potrzebie. Od tej cierpiącej ludzkości wznosi się ku Matce Boga głośny jęk, który wzrusza miłosierdzie Boże. Nasza modlitwa w tych dniach przygotowania do dzisiejszej wielkiej uroczystości zjednoczyła tyle głosów, które wychwalają i błagają Matkę Najświętszą.

Nie ulega wątpliwości, że to Duch Święty w każdym czasie nauczał, że łatwiej jest dotrzeć do Serca Pana przez Maryję. Dlatego powinniśmy zrobić postanowienie ufnego traktowania Najświętszej Panny, kroczenia tą drogą na przełaj – drogą na skróty – aby dojść do Chrystusa: „strzeżcie zazdrośnie tej serdecznej i ufnej miłości do Dziewicy – zachęca nas papież. – Nie pozwólcie, żeby kiedyś ostygła (...). Bądźcie wierni tradycyjnym praktykom pobożności maryjnej w Kościele: modlitwie Anioł Pański, miesiącowi maryjnemu, a nade wszystko Różańcowi”[14].

Maryja, pełna łaski i blasku, która jest błogosławiona między niewiastami, jest także naszą Matką. Wyrazem miłości do Najświętszej Maryi Panny jest noszenie z sobą Jej obrazka; dyskretne pozdrawianie Jej obrazków wokoło: w naszych mieszkaniach, w samochodzie, w salonie, gabinecie, w miejscu pracy. Naturalną rzeczą jest wzywanie Jej, choćby bez słów.

Jeżeli spełnimy nasze postanowienie częstszego zwracania się do Niej o pomoc, stwierdzimy, że w naszym życiu „Najświętsza Maryja Panna jest odpoczynkiem dla tych, którzy pracują, pociechą dla tych, którzy płaczą, lekarstwem dla chorych, przystanią dla miotanych przez burzę, przebaczeniem dla grzeszników, słodką pociechą dla zasmuconych, pomocą dla tych, którzy się modlą”[15].



 

[1] Antyfona na wejście, Iz 61,10.

[2] Św. Andrzej z Krety, Homilia I na Narodzenie Najświętszej Maryi Panny.

[3] Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 61.

[4] Rdz 3,9-15.20.

[5] Por. Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna Lumen gentium, 54, 63.

[6] Tamże, 63.

[7] Tamże, 65.

[8] Tamże, 65.

[9] Św. Jan Paweł II, Przemówienie, 8 XII 1982.

[10] Łk 1,28.

[11] Pius IX, Bulla Ineffabilis Deus.

[12] Św. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 171.

[13] Łk 1,48.

[14] Św. Jan Paweł II, Homilia, 12 X 1980.

[15] Św. Jan Damasceński, Homilia na Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny.