szukaj
Wyślij rozważanie na email
miałczy:
Rozważania na każdy dzień

wtorek, 17 kwietnia 2018

Trzeci Tydzień Wielkanocny – Wtorek
63. PRAWOŚĆ INTENCJI

1. Czystość intencji a obecność Boża. Działanie w obliczu Pana.
2. Czujność wobec pochwał. „Wszystko dla chwały Bożej”.
3. Zastanawianie się nad motywami swoich działań. Zaniedbania w apostolstwie z powodu braku dobrej intencji.

63.1 Czytając o życiu pierwszych chrześcijan i świadectwach wobec świata, poznajemy ich charakter i odwagę. Normą ich postępowania nie było to, co łatwiejsze, wygodniejsze i popularne, było nią doskonałe pełnienie woli Bożej.
     więcej..

środa, 18 kwietnia 2018

Trzeci Tydzień Wielkanocny – Środa
64. OWOCE PRZECIWNOŚCI

1. Duch apostolski pierwszych chrześcijan pośród prześladowań. Owoce udręk i trudności.
2. Męstwo w obliczu trudnych sytuacji.
3. Zjednoczenie z Bogiem w bolesnych chwilach.

64.1 Po męczeństwie świętego Szczepana rozpętały się prześladowania chrześcijan w Jerozolimie, co spowodowało, że rozproszyli się po innych regionach. Opatrzność Boża posłużyła się tą sytuacją, by zanieść ziarno wiary do innych miejsc, gdzie bez tego opóźniłoby się poznanie Chrystusa.
     więcej..

czwartek, 19 kwietnia 2018

Trzeci Tydzień Wielkanocny – Czwartek
65. CHLEB ŻYCIA WIECZNEGO

1. Zapowiedź Eucharystii świętej w synagodze w Kafarnaum. Pan wymaga od nas żywej wiary.
2. Tajemnica wiary. Przeistoczenie.
3. Owoce Komunii świętej w duszy.

65.1 „Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze”. Zdumiewająca i cudowna jest zapowiedź, którą poczynił Jezus w synagodze w Kafarnaum. Czytamy o niej w dzisiejszej Ewangelii mszalnej...
     więcej..

piątek, 20 kwietnia 2018

Trzeci Tydzień Wielkanocny – Piątek
66. ŚWIĘTYCH OBCOWANIE

1. Świętych obcowanie.
2. Wspólnota dóbr duchowych. Pomoc w ofierze Mszy świętej.
3. Niezliczone skutki dobrych uczynków. Odpusty.

66.1 Z dzisiejszego pierwszego czytania mszalnego dowiadujemy się o najważniejszym wydarzeniu z życia św. Pawła... Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”
     więcej..

Czwarty Tydzień Wielkiego Postu – Sobota
32. SZERZYĆ NAUCZANIE CHRYSTUSA

1. Nauczanie Jezusa. Chrześcijanin powinien świadczyć o Chrystusie.
2. Obowiązek apostolstwa. Reewangelizacja współczesnego świata

3. Jak zbliżać innych do Boga? Chrześcijanin powinien uświęcać swoje czasy.

32.1 Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek (J 7, 46). Pan z wielką prostotą mówi o rzeczach najgłębszych, a czyni to w sposób atrakcyjny i sugestywny. Jego słowa rozumieli zarówno uczeni w Piśmie, jak i rybacy z Galilei.

Słowo Jezusa jest miłe i stosowne. Często powtarza z naciskiem te same prawdy, ale stara się o porównania bardziej zrozumiałe dla tych, którzy Go właśnie słuchają. Mówi o ziarnie pszenicy, które musi umrzeć, aby wydało owoc, o radości ze znalezienia utraconej drachmy i z odkrycia ukrytego skarbu. Poprzez obrazy i przypowieści w sposób niezrównany ukazuje majestat Boga Stwórcy, a równocześnie Jego dobroć jako Ojca, który z miłością traktuje wszystkie swoje dzieci. Nikt tak jak On nie głosi fundamentalnej prawdy o człowieku, jego wolności i nadprzyrodzonej godności dzięki łasce usynowienia Bożego.

Rzesze ludzi szukały Go, żeby Go słuchać. Często trzeba było prosić, żeby się rozeszli do swoich domów. Chrystus ma słowa życia wiecznego (J 6, 68), a nam powierzył zadanie przekazywania ich wszystkim pokoleniom aż do skończenia świata.

Również dzisiaj ludzie są spragnieni słów Jezusa, jedynych słów, które mogą dać duszom pokój, które uczą drogi do Nieba. Wszyscy chrześcijanie uczestniczą w tej misji głoszenia Chrystusa. Wszyscy wierni, od papieża do ostatniego ochrzczonego, są uczestnikami tego samego powołania, tej samej wiary, tego samego Ducha, tej samej łaski. Wszyscy czynnie i odpowiedzialnie uczestniczą w jedynej misji Chrystusa i Kościoła.

Głoszenie nauczania Chrystusa jest sprawą bardzo pilną, gdyż ignorancja jest potężnym nieprzyjacielem Boga w świecie. „Przyczyną i źródłem wszelkiego zła, które jakby zatruwa jednostki, ludy i narody, i które tak często niepokoi umysły wielu ludzi, jest nieznajomość prawdy, owszem, nie tylko nieznajomość, lecz niejednokrotnie pogarda i odwracanie się od niej”[1]. W krajach Zachodu coraz mocniejsza staje się pokusa ateizmu i sceptycyzmu, w której zakorzenia się dotkliwy brak pewności moralnej, z rozbiciem rodziny i zwyrodniałością obyczajów, w której trwa niebezpieczny konflikt idei i ruchów. „Niejednokrotnie trudno się oprzeć przeświadczeniu, iż czyni się wszystko, aby to, co jest ‘sytuacją nieprawidłową’, co sprzeciwia się ‘prawdzie i miłości’ we wzajemnym odniesieniu mężczyzn i kobiet, co rozbija jedność rodzin bez względu na opłakane konsekwencje, zwłaszcza gdy chodzi o dzieci - ukazać jako ‘prawidłowe’ i atrakcyjne, nadając temu zewnętrzne pozory fascynacji”[2].

Każdy chrześcijanin powinien być świadkiem prawdziwego nauczania, świadczyć o Ewangelii poprzez przykład i słowo. Powinniśmy wykorzystywać ku temu każdą sposobność, każde spotkanie z krewnymi, przyjaciółmi, kolegami w pracy, sąsiadami, z osobami, z którymi przebywamy nawet przez krótki czas z okazji podróży, zebrania czy zakupów.

Życie człowieka pragnącego podążać drogą świętości nie może być ciągiem zmarnowanych okazji, gdyż Pan pragnie, żeby nasze słowa były echem Jego nauczania i poruszały serca. „Oczywiście Bóg szanuje wolność człowieka i mogą się znaleźć takie osoby, które nie zechcą skierować oczu ku światłu Pana. Lecz o wiele silniejsza, obfitsza i szczodra jest łaska, którą Jezus Chrystus pragnie rozlać po ziemi, posługując się – teraz i przedtem – współpracą apostołów, których sam wybrał, aby nieśli Jego światło na wszystkie strony”[3].

32.2 Prowadząc dzieło reewangelizacji, to apostolstwo nauczania, musimy często kłaść nacisk na te same myśli i starać się przedstawiać nauczanie Pana w sposób atrakcyjny, choć nie ma nic bardziej atrakcyjnego! Pan czeka na rzesze ludzkie, które również dzisiaj błąkają się jak owce nie mające pasterza (Mk 6, 34), bez przewodnika i drogowskazu, zagubione wśród tylu zwodniczych ideologii. Żaden chrześcijanin nie może pozostawać bierny ani uchylać się od tego zadania. Tylko ono jest ważne na tym świecie. Nie może być wymówek: nie nadaję się, nie potrafię, nie mam czasu... Powołanie chrześcijańskie jest powołaniem do apostolstwa i Bóg udziela łaski, by na nie odpowiedzieć.

Czy rzeczywiście jesteśmy zarzewiem światła wśród ciemności, czy też ogarnia nas lenistwo i lęk przed ludzką opinią? W zwiększeniu żarliwości apostolskiej i przezwyciężeniu przeszkód dopomoże nam uświadomienie sobie w obecności Pana, że ludzie, z którymi spotykamy się w swoim życiu posiadają prawo do tego, byśmy im pomogli lepiej poznać Jezusa. Czy spełniamy ten obowiązek chrześcijański? Oby nie można nam było zarzucić – w tym i w przyszłym życiu – tego, że pozbawiliśmy ich pomocy: hominem non habeo (J 5, 7), nie znalazł się nikt, kto by mi użyczył nieco światła pośród tak wielkiej ciemności. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina, że „świeccy, jak wszyscy wierni, wezwani są przez Boga do apostolstwa na mocy chrztu i bierzmowania, dlatego mają obowiązek i prawo, indywidualnie lub zjednoczeni w stowarzyszeniach, starania się, by orędzie zbawienia zostało poznane i przyjęte przez wszystkich ludzi na całej ziemi. Obowiązek ten jest bardziej naglący tam, gdzie jedynie przez nich inni ludzie mogą usłyszeć Ewangelię i poznać Chrystusa”[4].

Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny (Hbr 4, 12), dociera do najgłębszych pokładów duszy, do źródła życia i obyczajów ludzkich.

Pewnego dnia – mówi Ewangelia dzisiejszej Mszy świętej (J 7, 40-53) – Żydzi posłali straże do świątyni, by pojmały Jezusa. Gdy strażnicy powrócili z niczym, na pytanie swoich przełożonych: „Czemu Go nie pojmaliście?” Strażnicy odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt tak nie przemawiał jak ten człowiek”. Należy przypuszczać, że owi prości słudzy przebywali przez pewien czas wśród tłumu, czekając na stosowny moment, żeby pojmać Pana. Zdumieni jego nauczaniem, nie wypełnili swojego zadania. Jakże zmieniłyby się postawy ludzi, gdybyśmy potrafili przybliżyć im postać Chrystusa, Jego prawdziwy obraz, który przedstawia nam nasza Matka Kościół! Jakże wielka – po dwudziestu wiekach – jest ignorancja naszego świata, w tym także licznych chrześcijan!

Święty Łukasz opowiada w Dziejach Apostolskich o tym, co Jezus czynił i czego nauczał (Dz 1, 1). Sobór Watykański II naucza, że Objawienie dokonało się gestis verbisque, poprzez czyny i słowa, wewnętrznie z sobą powiązane[5]. Czyny Jezusa są czynami Boga dokonanymi w Jego imieniu. A prosty lud powiadał: Przedziwne rzeczy widzieliśmy dzisiaj (Łk 5, 26).

Jako chrześcijanie powinniśmy z pomocą łaski ukazywać, co oznacza prawdziwie iść za Jezusem. „Mowa łatwiej przenika serca słuchaczy, gdy potwierdza ją życie mówiącego. Mówiąc bowiem poleca, pokazując – pomaga w wypełnianiu słowa”[6] – powiedział św. Grzegorz Wielki. Nasi przyjaciele, krewni, koledzy z pracy i znajomi muszą widzieć, że jesteśmy lojalni, szczerzy, radośni, solidni w pracy, mocni, uprzejmi, dzielni, że jesteśmy optymistami. Równocześnie z prostotą i naturalnością powinniśmy okazywać swoją wiarę w Chrystusa. „Potrzebni są – powiada Św. Jan Paweł II – głosiciele Ewangelii, którzy są znawcami człowieczeństwa, którzy dogłębnie znają serce współczesnego człowieka, uczestniczą w jego radościach i nadziejach, w jego trwogach i smutkach, a równocześnie są ludźmi kontemplacji, zakochanymi w Bogu. W tym celu potrzeba jest nowych świętych. Wielkimi ewangelizatorami Europy byli święci. Powinniśmy prosić Pana, aby wzmógł ducha świętości w Kościele i zesłał nam nowych świętych dla ewangelizacji współczesnego świata”[7].

32.3. „Niektórzy nie wiedzą nic o Bogu..., gdyż nie mówiono im o Nim w sposób zrozumiały”[8]. Możemy przybliżyć ludziom postać i nauczanie Jezusa oraz Jego Kościoła na różne sposoby: w rozmowie rodzinnej, uczestnicząc w katechezie, broniąc jasno, stanowczo i z miłością dogmatu chrześcijańskiego, chwaląc jakąś dobrą książkę lub artykuł. Czasem wystarczy milczenie, które inni docenią, lub prosty list do środków społecznego przekazu z podziękowaniem za trafny artykuł lub audycję. Zawsze to komuś pomoże, nieraz może w sposób zupełnie niespodziewany. Każdy z nas podczas tej modlitwy może się zastanowić: w jaki sposób mogę być bardziej skuteczny. Jak być lepszym narzędziem? Jakie przeszkody stawiam łasce? Do jakich środowisk i osób mógłbym dotrzeć, gdybym był mniej wygodny, bardziej zakochany w Bogu i miał większego ducha ofiary?

Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że często wypadnie nam iść pod prąd, jak szło wielu chrześcijan w ciągu wieków. Z pomocą Bożą będziemy na tyle mocni, że nie przejmiemy panujących błędów lub rozwiązłych i libertyńskich obyczajów, które sprzeciwiają się naturalnemu i chrześcijańskiemu prawu moralnemu. I wtedy również będziemy naszym braciom ludziom mówić o Bogu, nie tracąc ani jednej okazji. „Postrzegam wszystkie wydarzenia – te życia każdego człowieka i w pewien sposób te ważne punkty zwrotne historii – jako kolejne wezwania skierowane przez Boga do ludzi, aby stawili czoło prawdzie, a także jako okazje dla nas, chrześcijan, abyśmy przez swoje czyny i słowa, wspierani łaską, głosili Ducha, do którego przynależymy.

Każde pokolenie chrześcijan powinno odkupić, powinno uświęcać swoje własne czasy. W tym celu musi rozumieć i dzielić pragnienia innych, podobnych sobie ludzi, aby ukazywać im, przy pomocy daru języków, jak powinni odpowiedzieć na działanie Ducha Świętego, na nieustanne wylewanie się bogactw Bożego Serca. My, chrześcijanie, mamy w tych dniach głosić światu, z którego pochodzimy i w którym żyjemy, stare i nowe orędzie Ewangelii”[9].

Zawsze, a zwłaszcza w trudnych sytuacjach, oświeci nas Duch Święty i będziemy wiedzieć, co powiedzieć i jak postąpić.



[1] Św. Jan XXIII, enc. Ad Petri cathedram, 1.
[2]
Św. Jan Paweł II, List do rodzin Gratissimam sane, 5.
[3]
BŁ. Á. del Portillo, List pasterski, 25 XII 1985, 7.
[4]
Katechizm Kościoła Katolickiego, 900.
[5]
Sobór Watykański II, konst. Dei Verbum, 2.
[6]
Św. Grzegorz Wielki, Księga reguły pasterskiej, 2, 3.
[7]
Św.. Jan Paweł II, Przemówienie do biskupów europejskich, 11 X 1985, 13.
[8]
Św. Josemaría Escrivá, Bruzda, 941.
[9]
Św. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 132.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności