szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

sobota, 08 sierpnia 2020

Osiemnasty Tydzień Zwykły – Sobota
54. POTĘGA WIARY

1. Wiara potrafi góry przenosić. Codziennie dokonują się w Kościele wielkie cuda.
2. Im większe są przeszkody, tym większe otrzymujemy łaski.

3. Wiara w uczynkach.

54.1 Pośród olbrzymiego tłumu, który czekał na Jezusa, podszedł do Niego człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem!”. Postawa i słowa ojca odzwierciedlają pokorną modlitwę. Nie odwołuje się on do potęgi Jezusa, ale do Jego współczucia.
     więcej..

niedziela, 09 sierpnia 2020

Dziewiętnasta Niedziela Zwykła
Rok A

55. NIEUSTANNA POMOC BOGA

1. Bóg jeszcze nigdy nie zawiódł swoich przyjaciół.
2. Chrystus prawdziwą ostoją chrześcijanina.

3. Ufność Bogu. Modlitwa o pomoc Bożą.

55.1 W dzisiejszym pierwszym czytaniu słyszymy, jak prorok Eliasz, zmęczony i rozczarowany licznymi utrapieniami, schronił się w grocie pod świętą górą Horeb, gdzie wcześniej Bóg ukazał się Mojżeszowi. Tam otrzymał wskazówkę: Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana.
     więcej..

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Dziewiętnasty Tydzień Zwykły – Poniedziałek
58. PODATEK NA ŚWIĄTYNIĘ

1. Żeby być dobrym chrześcijaninem, trzeba być przykładnym obywatelem.
2. Pierwsi chrześcijanie przykładem życia w świecie.
3. Być tam, gdzie rozstrzyga się życie społeczeństwa.

58.1 Czytamy w dzisiejszej Ewangelii, że uczniowie z Jezusem ponownie przybyli do Kafarnaum. Do Piotra podeszli natomiast poborcy podatku na świątynię z zapytaniem: Wasz Nauczyciel nie płaci didrachmy? Roczna opłata w wysokości dwóch drachm na utrzymanie świątyni obowiązywała każdego Żyda, który ukończył dwadzieścia lat...
     więcej..

wtorek, 11 sierpnia 2020

Dziewiętnasty Tydzień Zwykły – Wtorek
59. ZABŁĄKANA OWCA

1. Bóg zawsze nas kocha, również kiedy błądzimy.
2. Osobista miłość Boga do każdego człowieka.
3. Życie człowieka jest historią miłości Chrystusa,

59.1 W Ewangelii mszalnej czytamy jedną z przypowieści o miłosierdziu Bożym, która bardzo wzrusza serce ludzkie. Pewien człowiek, który posiada sto owiec .. traci jedną z nich, ... I Jezus pyta, czy pasterz nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka ?
     więcej..

środa, 12 sierpnia 2020

Dziewiętnasty Tydzień Zwykły – Środa
60. MOC ODPUSZCZANIA GRZECHÓW

1. Obietnica i ustanowienie Sakramentu Pokuty.
2. Dziękczynienie za ten sakrament.

3. Jedynie kapłan może odpuszczać grzechy. Spowiedź sądem miłosierdzia.

60.1 Jezus zna dobrze naszą opieszałość i słabości. Dlatego ustanowił Sakrament Pokuty. Chciał, byśmy mogli prostować swoje kroki, ilekroć będzie to nam potrzebne. Pan posiadał władzę odpuszczania grzechów i często z niej korzystał...
     więcej..

czwartek, 13 sierpnia 2020

Dziewiętnasty Tydzień Zwykły – Czwartek
61. DŁUG WOBEC BOGA

1. Niezliczone dobrodziejstwa Pana.
2. Msza święta najdoskonalszym dziękczynieniem, jakie można złożyć Bogu.

3. Wdzięczność wobec wszystkich. Wybaczanie każdej obrazy.

61.1 Podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami – czytamy w dzisiejszej Ewangelii... przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów... Tym pierwszym dłużnikiem jesteśmy my sami: jesteśmy Bogu winni tyle, że nie potrafimy tego spłacić.
     więcej..

8. ŚW. IGNACEGO LOYOLI*
WSPOMNIENIE

1. Wpływ lektury na nawrócenie św. Ignacego.
2. Ćwiczenie Duchowe: metoda medytacji.
3. Ad maiorem Dei gloriam.

8.1 Ignacy Loyola opowiada w swoim życiorysie: „do dwudziestu sześciu lat życia oddawałem się próżności świata i zasadniczo rozkoszowałem się ćwiczeniami z bronią ogarnięty wielkim i próżnym pragnieniem zdobycia zaszczytu”[1]. Podczas obrony Pampeluny został ranny w nogę i przewieziono go do jego posiadłości. Znajdował się wówczas na skraju śmierci, jednak po długim leczeniu odzyskał zdrowie. Wówczas, „ponieważ bardzo lubił czytać książki światowe i pełne fałszu, które zwykle piszą o rycerstwie, czując się już dobrze, poprosił, żeby mu dano jakąś książkę do czytania dla zabicia czasu; lecz w owym domu nie było takich książek, które on lubił czytać, i dano mu Vita Christi i żywoty świętych”[2]. Rozmiłował się w tym czytaniu, długo, leżąc w łóżku, zastanawiał się nad tymi lekturami i „kiedy czytał życie Pana naszego i świętych, przerywał czytanie i mówił do siebie: Co by było, gdybym ja postąpił jak św. Franciszek albo jak św. Dominik? – I w ten sposób roztrząsał wiele rzeczy, które wydawały się mu dobre...”[3].

Odczuwał radość, kiedy postanawiał naśladować świętych, a smutek, kiedy porzucał takie zamiary. „I uzyskawszy wiele światła z tej nauki, zaczął poważniej zastanawiać się nad minionym życiem i nad ogromem pokuty za nie”[4]. W ten sposób powoli Bóg wkraczał do jego duszy i waleczny rycerz z ziemskiego pana stawał się „bohaterskim rycerzem Odwiecznego Króla Jezusa Chrystusa. Rana odniesiona w Pampelunie, długie leczenie w Loyoli, lektury, refleksja, rozmyślanie pod wpływem łaski, różne stany duszy, przez które przechodził, dokonały w nim radykalnego nawrócenia: od marzeń o życiu światowym do pełnego poświęcenia się Chrystusowi, które miało miejsce u stóp Matki Bożej z Montserrat i które dojrzało podczas rekolekcji w Manresie”[5].

Do nawrócenia św. Ignacego Pan posłużył się lekturą. Tak też było w życiu wielu ludzi. Zaiste, czytanie wielu uczyniło świętymi. W lekturze znajdujemy wielką pomoc dla naszej formacji, a także do naszej codziennej rozmowy z Bogiem. „Poprzez czytanie – piszesz – gromadzę zapas paliwa. Wydaje się on bezużytecznym stosem, ale właśnie z niego moja pamięć czerpie coś, co ożywia nagle moją modlitwę i rozpala moje dziękczynienie po Komunii świętej”[6]. Dobra książka na czytanie duchowe jest wielkim przyjacielem, od którego trudno się oderwać, ponieważ ukazuje nam drogę prowadzącą do Boga, dodaje nam otuchy i pomaga nią podążać.

8.2.  Św. Ignacy jako mistyk i mistrz modlitwy, tworzył dzięki czytaniu duchowemu prawdziwą szkołę modlitwy, a jej system formacyjny spisał na kartach Ćwiczeń duchownych.   Każde rozważanie zaproponowane w tej książeczce jest odblaskiem jego osobistego doświadczenia duchowego,  i zaprasza czytelnika do własnej drogę rozwoju. Zobaczmy dziś w naszej medytacji jak wygląda metodę zaproponowaną przez naszego świetnego[7].

Św. Ignacy stał się nauczycielem modlitwy, ale także nauczycielem nauczycieli modlitwy. Trzeba przy tym dodać, że modlitwę rozumiał on zarówno jako formę zwracania się do Boga, jak i jako rzeczywistość przenikającą i zmieniającą całe życie człowieka. Modlitwa zaczyna się przygotowaniem, samo rozważanie rozpoczyna się od przyjęcia postawy wyciszenia i koncentracji wewnętrznej oraz na rozbudzeniu w sobie ducha dyspozycyjności i hojności względem Boga. Rolę tę spełnia modlitwa wstępna, w której należy „prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały jego Boskiego Majestatu”[8]. Modlitwa ta rozpoczyna wszystkie rozważania i nie jest tylko powierzchowną praktyką wstępną, po której należy szybko przejść do zasadniczej medytacji. Dzięki tej modlitwie mamy świadomość, że wkraczamy w misterium działania Boga w naszym życiu i stajemy się dyspozycyjni wobec tego działania.

Po modlitwie wstępnej następuje wprowadzenie pierwsze, czyli wyobrażenie sobie miejsca. Chodzi tu o to, by różne rozproszenia nie odwodziłyby nas od zasadniczego tematu rozważania i w każdej chwili moglibyśmy wprowadzić obraz -miejsce-, który pomoże nam powrócić do treści rozważania. Kolejnym krokiem jest wprowadzenie drugie, czyli prośba o owoc medytacji. Chodzi tu o otwarcie się na duchowe pragnienia, wynikające z kontekstu medytowanego słowa Bożego. W przypadku medytacji o grzechu ma to być prośba o zawstydzenie, przy rozważaniu zmartwychwstania Jezusa – prośba o radość itp. Po modlitwie wstępnej i dwóch wprowadzeniach rozpoczyna się medytację, która opiera się na pracy pamięci, rozumu i woli. W swojej medytacji o grzechu św. Ignacy podkreśla potrzebę takiego przyporządkowania poszczególnych etapów rozważania tym trzem władzom duszy. Zachęca mianowicie, aby „przypomnieć sobie pierwszy grzech, to jest grzech aniołów, potem rozumem go rozważyć, a wreszcie zastosować doń i wolę...”[9].

Praca pamięci polega na przywołaniu przeczytanego wcześniej słowa Bożego i dotarciu do jego prawdziwego sensu. Nie jest to łatwe, jak łatwa nie jest modlitwa. Trzeba odczytywać Słowo Boże, które dla chrześcijanina winno być nie tyle jedną z propozycji, lecz prawdziwym punktem odniesienia dla jego życia. Kiedy medytujemy powinniśmy rozumem otworzyć się na prawdę, którą odkrywamy, bez względu na to, czy jest dla nas przyjemna, czy też bolesna i trudna do zaakceptowania. Otwieramy się w rzeczywistości na dialog z Bogiem, kiedy nasza wola otwiera się na działanie Boga w naszym życiu.  W medytacji ignacjańskie chodzi o współgranie władz duszy z łaską.

I w końcu postanowienia. „Decyzja przemiany własnego stanu ma być podejmowana w samym akcie kontemplacji, bo dzięki niej będziemy lepiej widzieć i rozumieć. Jest to przemiana, która się rodzi ostatecznie nie z mojego spojrzenia na siebie samego, ani nawet z mojego spojrzenia na Chrystusa, lecz z Jego spojrzenia na mnie – spojrzenia, które osądza «pragnienia i myśli serca...»”[10]. Św. Ignacy proponuje, aby ten rodzaj medytacji trwał około godziny.

8.3. Ad maiorem Dei gloriam. Św. Ignacy znany jest przede wszystkim jako założyciela Towarzystwa Jezusowego, Jezuici. Jego nawrócenie poprzez czytanie Żywot Świętych, jego Ćwiczenia Duchowne i metoda modlitwy poprowadzi go do organizacji tego nowego zakonu. W 1528 roku przybywa do Paryża na studia[11]. Mając 37 lat zaczyna uczyć się łacina. Postanowił studiować, a skoro było to potrzebne dla większej chwały Bożej, to nic nie było w stanie go zrazić. W Paryżu spotkał studentów, którzy podzielali jego zapał apostolski. W pewnej kaplicy na wzgórzu Montmartre wraz z sześcioma z nich złożył ślub życia w ubóstwie i oddanie się do dyspozycji papieża, by ten zaangażował ich apostolstwo tak, jak zechce.

Towarzystwo zostało oficjalnie zatwierdzone bullą papieża Pawła III w 1540 roku. Św. Ignacy  pisząc Konstytucje Towarzystwa Jezusowego, kierował przedsięwzięciami swoich misjonarzy, otwierał dostępne dla wszystkich szkoły, przygotowujące młodych jezuitów, utrzymywał rozległą korespondencję z ludźmi z całego świata. Kiedy zmarł 31 lipca 1556 roku, Towarzystwo Jezusowe liczyło już tysiąc członków i działało w prawie wszystkich krajach zachodniej Europy, w Brazylii, Etiopii, Indiach i Japonii.

Czasami możemy zadawać sobie pytanie: na czym polega skuteczność działania Jezuitów? Czy polegał na tym, że mieli dużo środków na własne dyspozycje? Wiemy, że nie. „Ale... jakimi środkami dysponujemy? — Tymi samymi, co Piotr i Paweł, Dominik i Franciszek, Ignacy i Franciszek Ksawery — Krzyżem i Ewangelią... — Czy to jeszcze wydaje ci się za mało?”[12]. „A więc jesteś... niczym. — Inni stworzyli już i nadal stwarzają cuda w postaci organizacji, prasy, propagandy. — Mają do dyspozycji wszystkie środki, a ty nie masz żadnego... Otóż, przypomnij sobie Ignacego: Nieuk wśród doktorów na uniwersytecie w Alcalá. — Ubogi, nędzarz wśród paryskich studentów. — Prześladowany, spotwarzany... Oto jest droga: miłuj, wierz i... cierp! Twoja Miłość, twoja Wiara, twój Krzyż stanowią niezawodne środki, abyś mógł urzeczywistnić i uwiecznić zapał apostolski wypełniający twe serce”[13].

Tak jest Ignacy i jego towarzyszy wśród prześladowań mieli wielki zapał apostolski i byli przegotowani na wezwanie nowych czasów. Św. Ignacy jako asceta, mistyk, zdolny organizator, pielgrzym wiary, człowiek Kościoła naucza nas, abyśmy szukali we wszystko  i tylko całej chwały Boga, szanując i ciesząc się, że w wspólnym domu Kościoła istnieją tak różne charyzmatów i wszyscy budują Ciało Chrystusa.

Boże, Ty powołałeś w swoim Kościele św. Ignacego do szerzenia Twojej większej chwały, spraw, abyśmy walcząc na ziemi z jego pomocą i za jego przykładem zasłużyli na udział w jego niebieskiej chwale[14].

 

* Urodził się w roku 1491 w Loyoli; obrał karierę wojskową; podczas obrony Pampeluny został ranny i przewieziony do ziemi ojczystej. Nawrócił się w czasie choroby przez lekturę życia Zbawiciela i żywotów niektórych świętych. Udał się do Paryża na studia teologiczne i tam spotkał pierwszych zwolenników, z którymi później w Rzymie założył Towarzystwo Jezusowe. Umarł w Rzymie w roku 1556.



[1]  Św. Ignacy Loyola, Autobiografia, w: Obras completas, Madryt 1963, I, 1.
[2]  Tamże, I, 5.
[3]  Tamże, I, 7.
[4]  Tamże, I, 9.
[5]  Św. Jan Paweł II, Orędzie na Rok Ignacjański, 31 VII 1990.
[6]  Tamże, 117.
[7] Zob. Cezary Sękalski, Św. Ignacy Loyola jako nauczyciel modlitwy medytacyjnej, Pastores nr 23 (2004) 2
[8] Św. Ignacy, Ćwiczenia Duchowne, nr 46.
[9] Św. Ignacy, Ćwiczenia Duchowne, nr 50.
[10]   Cezary Sękalski, Św. Ignacy Loyola, Pastores nr 23 (2004) 2
[11]   Zob Dariusz Kowalczyk, Założyciel Jezuitów,
[12]   św. Josemaría Escrivá, Droga, 470.
[13]   św. Josemaría Escrivá, Droga, 474.
[14]   Kolekta
Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności