szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

15. WNIEBOWZIĘCIE NAJŚWIETSZEJ MARYI PANNY
UROCZYSTOŚĆ

1. Maryja wzięta z ciałem i duszą do nieba. Rozważanie czwartej tajemnicy chwalebnej Różańca.
2. Z nieba Najświętsza Maryja Panna opiekuje się i wstawia za swoimi dziećmi.
3. Wniebowzięcie Najświetszej Maryi Panny niesie nadzieję naszego chwalebnego zmartwychwstania.

15.1 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie, a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje, a potomstwo jej.W ten sposób Najświętsza Maryja Panna pojawia się wraz z Chrystusem w walce i w zwycięstwie nad szatanem. Taki plan naszego zbawienia Opatrzność Boska przygotowała przed wiekami.
     więcej..

wtorek, 16 sierpnia 2022

Dwudziesty Tydzień Zwykły – Wtorek

68. CHRZEŚCIJAŃSKI SENS DÓBR ZIEMSKICH

1. Dobra ziemskie winny być podporządkowane nadprzyrodzonemu celowi człowieka.
2. Bogactwo i talenty osobiste winny służyć dobru. Ubóstwo chrześcijanina.

3. Rozwijać talenty dla dobra innych.

68.1 Apostołowie – podobnie jak Pan – z ubolewaniem patrzyli na odchodzącego bogatego młodzieńca, który nie chciał pozostawić swoich bogactw i iść za Nauczycielem. Widzieli, jak odchodził z charakterystycznym smutkiem człowieka, który nie chce spełnić tego, czego wymaga od niego Bóg.
     więcej..

środa, 17 sierpnia 2022

Dwudziesty Tydzień Zwykły – Środa
69. O KAŻDEJ GODZINIE

      1. Zaproszenie do pracy w winnicy Pańskiej. Współodkupianie świata.

        2. Nieustające apostolstwo. Przykład pierwszych chrześcijan.

          3. Chrześcijanim winien świadczyć swym życiem o Chrystusie.

69.1 Pan w dzisiejszej Ewangelii, porównuje królestwo niebieskie do gospodarza, który o różnych porach dnia wychodzi, aby nająć robotników do swej winnicy: wczesnym rankiem, o godzinie trzeciej, szóstej, dziewiątej. Z pierwszymi, którzy najęli się najwcześniej, umówił się o denara.
     więcej..

czwartek, 18 sierpnia 2022

Dwudziesty Tydzień Zwykły – Czwartek
70. POWOŁANI NA UCZTĘ WESELNĄ

1. Chrystus zaprasza nas na ucztę.
2. Dobre przygotowanie się do Komunii świętej. Unikanie rutyny.
3. Miłość do Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

70.1 Wiele przypowieści w Ewangelii zawiera uporczywe wezwanie Jezusa skierowane do wszystkich ludzi i do każdego człowieka w jego określonej sytuacji. W dzisiejszym czytaniu z Ewangelii, Pan mówi nam o królu, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi i posłał swoje sługi, żeby zwołali zaproszonych gości.

     więcej..

piątek, 19 sierpnia 2022

Dwudziesty Tydzień Zwykły – Piątek
71. Z CAŁEGO SERCA

           1. Główne Przykazanie Prawa. Kochać całym swoim jestestwem.
           2. Kochać Boga również sercem.
           3. Przejawy pobożności.

71.1 Miłość do Boga jest czymś bardzo ważnym dla człowieka: jest to jedyna rzecz, która ma znaczenie absolutne, coś, do czego człowiek został stworzony. Oznacza to tym samym jego podstawowe zadanie tutaj, na ziemi, a potem jego jedyne zadanie wieczne w niebie, coś, co daje mu szczęście i pełnię.
     więcej..

sobota, 20 sierpnia 2022

Dwudziesty Tydzień Zwykły – Sobota

72. DZIAŁAĆ I NAUCZAĆ

1. Przykładność życia. Czynami winniśmy ukazywać, że Chrystus żyje.
2. Działalność i nauczanie Jezusa. Świadectwo miłości wobec wszystkich.

3. Potrzeba głoszenia doktryny Kościoła przy każdej okazji.

72.1 W dzisiejszej Ewangelii czytamy o tym, jak Jezus poucza swoich uczniów o roli uczonych w Piśmie i faryzeuszów, którzy zasiedli na katedrze Mojżesza i nauczają lud, ale ich życie dalekie jest od tego, czego uczą...
     więcej..

Czternasta Niedziela Zwykła
Rok C

12. POKÓJ JAK RZEKA

           1. Pokój Boży. Rozesłanie uczniów.
           2 Źródło przemocy i niepokoju tkwi w sercach ludzi jako skutek grzechu.
           3. Pokój w duszy wynikiem głębokiej skruchy i łask Bożych.

12.1 Liturgia tej niedzieli skupia się w sposób szczególny na pokoju jako na wielkim dobru duszy i społeczeństwa. W pierwszym czytaniu (Iz 66, 10-14) prorok Izajasz zapowiada erę mesjańską, którą będzie cechowała obfitość tego Bożego daru. Ów pokój będzie jak rzeka, jak strumień wezbrany, jak źródło wszystkich dóbr: radości, wesela, pociechy, dobrobytu obiecanego przez Boga w odbudowanej po niewoli babilońskiej Jerozolimie. Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę (Iz 66, 13). Izajasz ma na myśli niosącego ten pokój Mesjasza, który jest równocześnie łaską i zbawieniem wiecznym dla każdego człowieka i dla całego ludu Bożego. Nowe Jeruzalem jest obrazem Kościoła wszystkich czasów. Ewangelia z dzisiejszej Mszy Świętej (Łk 10, 1-12. 17-20) mówi o rozesłaniu uczniów z nowiną o nadejściu Królestwa Bożego. Gdziekolwiek przybedą uczniowie, wydarzają się cuda: ślepi odzyskują wzrok, trędowaci zostają oczyszczeni, grzesznicy oddają się pokucie, a wszędzie panuje pokój Chrystusowy. Sam Pan przed udaniem się w tę misję przykazuje Apostołom: Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi”. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim. To orędzie Kościół będzie powtarzał aż do skończenia czasów.

Po tylu latach widzimy jednak, że świat nie żyje w pokoju. Nieustannie tęskni za nim i wzywa go, ale go nie znajduje. Nigdy tak wiele nie mówiono o pokoju i być może nigdy pokój nie był tak odległy. W wielu krajach stan normalności niewiele ma wspólnego z pokojem. Nie ma wojny w powszechnym rozumieniu tego słowa, ale też brakuje pokoju. Trwa walka ras, walka klas, walka ideologiczna, walka polityczna. Terroryzm, partyzantka, porwania, zamachy, brak bezpieczeństwa, rebelie, konflikty, przemoc, nienawiść, urazy i oskarżenia. Mówią beztrosko: „Pokój, pokój”, a tymczasem nie ma pokoju (Jr 6, 14). Nie ma pokoju w społeczeństwie, nie ma w rodzinie, nie ma w duszach. Dlaczego nie ma pokoju? Skąd takie rozdrażnienie i taka przemoc? Skąd tak wielki niepokój i smutek w duszach, skoro wszyscy pragną pokoju?

Może świat szuka pokoju tam, gdzie nie może go znaleźć? Może myli go ze spokojem? A może uzależnia go od okoliczności zewnętrznych i przyczyn tkwiących poza człowiekiem? „Jestem przekonany, -mówił Ociec Święty Benedykt XVI - że gdy szanuje się osobę, umacnia się pokój, a wprowadzając pokój tworzy się perspektywy dla autentycznego, integralnego humanizmu. W ten sposób przygotowuje się spokojną przyszłość dla następnych pokoleń”[1].

Pokój pochodzi od Boga i jest darem Bożym, który przewyższa wszelki umysł (Flp 4, 7), a uzyskują go jedynie ludzie dobrej woli, ci którzy ze wszystkich sił starają się dostosować swoje życie do woli Bożej. „Świat nie może dać pokoju, który niesie ze sobą radość. – Ludzie zawsze zawierają pokój i zawsze są uwikłani w wojny, gdyż zapomnieli o radach, aby walczyć we wasnym wnętrzu, szukać pomocy Boga, by On był zwycięzcą i Jego pokój panował w nas, w naszym domu, społeczeństwie i świecie.

– Jeśli będziemy postępować w ten sposób, osiągniemy radość – ty i ja – radość, która jest udziałem tych, co zwyciężają, i dzięki łasce Boga, który nie przegrywa bitew, będziemy zwycięzcami, jeśli jesteśmy pokorni”[2]. Wówczas i my staniemy się zwiastunami prawdziwego pokoju, zanosząc go jak nieoceniony skarb, dokądkolwiek się udamy: do rodziny, do miejsca pracy, do przyjaciół, do całego świata.

12.2 Na początku, przed grzechem pierworodnym, wszystko było przyporządkowane chwale Bożej i szczęściu ludzi. Nie było wojen, nienawiści, urazów, nieporozumień ani niesprawiedliwości. Ale przez pierwszy grzech, do którego potem doszły grzechy osobiste, człowiek stał się istotą egoistyczną, pyszałkowatą, niegodziwą i chciwą. W tym winniśmy szukać przyczyny wszelkich podziałów, które widzimy wokół siebie. „Fakt uciekania się do przemocy i wojny – mówił Św. Jan Paweł II – rodzi się z grzechu człowieka”[3]. Z serca pochodzą „wszystkie bunty, które ludzie są zdolni wszcząć przeciw Bogu, przeciw ludziom i przeciw samym sobie, powodując w głębi swoich sumień rozdarcie, głęboką gorycz, niepokój, który w sposób nieunikniony odbija się w życiu społecznym. Ale właściwością serca ludzkiego jest także olbrzymia zdolność do kochania i wielkoduszność w poświęceniu się. Z niego mogą wypływać użyźnione łaską Chrystusa uczucia braterstwa i dzieła służby innym ludziom, które jak rzeka pokoju (Iz 66, 12) przyczyniają się do budowania sprawiedliwszego świata, w którym zamieszka pokój i przepoi wszystkie struktury społeczeństwa”[4]. Jak bowiem przemoc w każdej swojej postaci jest następstwem grzechu, tak pokój jest następstwem łaski uświęcającej.

Przyszłość pokoju tkwi w naszych sercach, gdyż grzech nie był tak potężny, żeby mógł całkowicie wymazać obraz Boga z ludzkiego serca. Co najwyżej mógł zabrudzić go, wykrzywić, osłabić. Grzech mógł zranić jego duszę, ale nie unicestwić; zaćmić jego rozum, ale nie zniszczyć; dać upust nienawiści, ale nie wyeliminować zdolności kochania; osłabić wolę, ale nie do tego stopnia, by uniemożliwić poprawę. Dlatego, chociaż człowiek skłania się ku złu, pozwalając kierować sobą upadłej naturze, może jednak przy pomocy łaski pokonać te nieuporządkowane namiętności. Człowiek może posiąść i dzielić się pokojem zdobytym dla nas przez Chrystusa. Życie chrześcijanina zamienia się wówczas w radosną walkę ze złem. W tej walce o Chrystusa człowiek zazna optymistycznego poczucia bezpieczeństwa. Gdy jednak zacznie pertraktować z grzechem, straci tę pewność i stanie się źródłem niepokoju lub przemocy dla siebie i innych. Jak kogoś pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę. Jedynie w Chrystusie odnajdziemy pokój, którego tak bardzo potrzebujemy dla siebie samych i dla naszego otoczenia. Zwróćmy się do Niego, gdy przeciwności życia pozbawią nas pogody ducha. Przystąpmy do Sakramentu Pokuty i skorzystajmy z kierownictwa duchowego, jeśli z powodu braku dostatecznej czujności niepokój i zmartwienie wkradły się do naszego serca.

12.3 Obecność Chrystusa w sercach Jego uczniów jest źródłem prawdziwego pokoju, będącego bogactwem i pełnią, a nie zwykłym spokojem czy brakiem trudności i walki. Św. Paweł twierdzi, że sam Chrystus jest naszym pokojem (por. Ef 2, 14). Posiadanie Chrystusa i kochanie Go jest źródłem wszelkiej prawdziwej pogody ducha.

To wylanie pokoju w naszym sercu zaczyna się od uznania własnych grzechów, upadków, zaniedbań i błędów. Wtedy, jeżeli jesteśmy pokorni i wpatrujemy się w Chrystusa, odkrywamy Jego wielkie miłosierdzie, mamy wrażenie, że jest przy nas i mówi: „te nędze wziąłem na Siebie, żeby w samotności i w cierpieniu osobiście ci pokazać, jak wielka jest miłość Ojca. Tylko On potrafi uwolnić cię od nich i posłużyć się nimi dla twojego zbawienia”. Ona sam nam wtedy powie: „Twoja wiara cię ocaliła i uzdrowiła. Idź w pokoju!”. Nie ma pokoju bez skruchy, bez głębokiej, bolesnej szczerości na spowiedzi, pozwalającej zobaczyć w naszym życiu to, co oddala nas od Boga i od braci. Prowadząc systematyczną walkę i nie pertraktując z naszymi wadami i błędami, osiągniemy wewnętrzny pokój, z którym będziemy mogli wyjść do świata i swoich codziennych zajęć. Wtedy będziemy krzewicielami pokoju, którego świat nie posiada i którego dać nie może.

Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!”. Nie chodzi tu o zwykłe pozdrowienie, lecz o niesienie pokoju Chrystusa. Prawdziwy pokój „zasadza się na sprawiedliwości, na poczuciu nienaruszalnej godności człowieka, na uznaniu jego niezbywalnej i szczęśliwej równości wszystkich ludzi, na podstawowej zasadzie ludzkiego braterstwa, czyli na poszanowaniu i miłości należnej każdemu jako istocie ludzkiej”[5]. Pokój na świecie zaczyna się w sercu każdego człowieka.

Chrześcijanin, który żyje z wiary, jest człowiekiem pokoju i promieniuje pogodą ducha. Inni ludzie czują się przy nim dobrze i szukają jego towarzystwa. Na koniec naszej modlitwy prośmy Najświętszą Maryję Pannę, abyśmy potrafili z pokorą przystąpić do źródła pokoju, gdy zauważymy, że niepokój, lęk i smutek chcą przeniknąć do naszego serca. Szukajmy pomocy w spowiedzi, kierownictwie duchowym i Eucharystii. Regina pacis, ora pro nobis... ora pro me.



[1] Benedykt XVI, Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 8 XII 2006, 1.
[2] Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 102.
[3] Św. Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 I 1984.
[4] Bł. Á. del Portillo, Homilia do uczestników spotkania z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży, 30 III 1985.
[5] Św. Paweł VI, Orędzie na Światowy Dzień Pokoju, 1 I 1971.
Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności