szukaj
Wyślij rozważanie na email
:
Rozważania na każdy dzień

sobota, 24 lipca 2021

Szesnasty Tydzień Zwykły – Sobota
36. NOWE PRZYMIERZE

1. Przymierze na Synaju i Nowe Przymierze Chrystusa na Krzyżu.
2. Uobecnienie Przymierza: Msza Święta.
3. Umiłowanie Ofiary Ołtarza

36.1 ... Podczas Ostatniej Wieczerzy Pan zapowiedział to, czego później dokonał umierając na Kalwarii. Dzieląc chleb i wino pokazał swoim uczniom to, co chciał uczynić i uczynił na Krzyżu: oddać swe Ciało i Krew za wszystkich. Wieczerza jest wyprzedzeniem Ofiary Krzyża...

     więcej..

niedziela, 25 lipca 2021

Siedemnasta Niedziela Zwykła
Rok B

38. WIERNOŚĆ W MAŁYCH RZECZACH

    1. Jezus uczy nas uświęcania spraw bieżących.
    2. Wypełnianie własnych obowiązków. Wartość małych rzeczy.
    3. Wierność w zakresie rzeczy pozornie mało ważnych.

38.1 Podążając za Jezusem ludzie z pobliskich wsi udali się na miejsce ustronne niedaleko Jeziora Galilejskiego. Kiedy Jezus przemawiał, nikt z nich nie myślał o zmęczeniu, o godzinach spędzonych bez jedzenia, o braku czegoś do zjedzenia lub o możliwości zdobycia go.
     więcej..

poniedziałek, 26 lipca 2021

Siedemnasty Tydzień Zwykły – Poniedziałek
40. ZACZYN W CIEŚCIE

        1. Chrześcijanie, jak zaczyn w cieście, są powołani  do przekształcania świata od wewnątrz.
        2. Dobry przykład.
        3. Apostolstwo wymaga zjednoczenia z Chrystusem.

 

40.1 Pan w dzisiejszej Ewangelii poucza nas, że Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło. Ludzie słuchający słów Pana dobrze znali to zjawisko, gdyż wielokrotnie widzieli je w domach podczas wypieku chleba.
     więcej..

wtorek, 27 lipca 2021

Siedemnasty Tydzień Zwykły – Wtorek
41. PRZYJACIELE BOGA

          1. Przyjaźń z Jezusem.
          2. Jezus Chrystus wzorem prawdziwej miłości.
          3. Rozbudzać serdeczną i ufną przyjaźń z napotykanymi ludźmi. Apostolstwo i przyjaźń.

41.1 Podczas długiej wędrówki przez pustynię lud Boży rozbijał poza obozowiskiem tak zwany Namiot Spotkania. Było to miejsce ustronne, święte. Ktokolwiek chciał się zwrócić do Pana, wychodził z obozowiska i szedł do Namiotu Spotkania.
     więcej..

środa, 28 lipca 2021

Siedemnasty Tydzień Zwykły – Środa
42. UKRYTY SKARB I DROGOCENNA PERŁA

   1. Powołanie szczególnym dowodem miłości Boga.
   2. Bóg wkracza w życie każdego człowieka w określonych okolicznościach.
   3. Wielkoduszna odpowiedź na wołanie Pana
.

42.1 ...Za pomocą ... przypowieści Jezus ukazuje w dzisiejszej Ewangelii najwyższą wartość Królestwa Bożego i postawę człowieka, pragnącego je zdobyć. Skarb i perła stanowią w tradycji obrazy wyrażające powołanie, drogę do Chrystusa w tym i w przyszłym życiu, w niebie.

     więcej..

czwartek, 29 lipca 2021

7. ŚW. MARTY
WSPOMNIENIE

1. Ufność i miłość do Nauczyciela.
2. Najświętsze Człowieczeństwo Jezusa.
3. Przyjaźń z Panem ułatwia nam drogę.

7.1. Wspomnienie św. Marty pozwala nam jeszcze raz znaleźć się w Betanii, w domu, który tyle razy uświęcił swą obecnością Jezus. Tam, w rodzinie, którą tworzyli Marta, Maria i Łazarz, zawsze darzono Pana Jezusa serdecznością, znajdował On w tym domu odpoczynek...
     więcej..

Dwunasty Tydzień Zwykły – Środa
102. POZNACIE ICH PO OWOCACH

1. Ostrzeżenie przed fałszywymi nauczycielami i ich doktryną. Dobre owoce pochodzą z dobrego drzewa.
2. Obcowanie z Bogiem na modlitwie a uczynki chrześcijanina.
3. Gorzkie owoce laicyzmu. Działalność chrześcijanina w świecie: doprowadzanie wszystkiego do Chrystusa.

102.1 Pan często kładzie nacisk na niebezpieczeństwo fałszywych proroków, którzy prowadzą ludzi do ruiny duchowej. Również w Starym Testamencie przestrzega się przed złymi pasterzami, którzy powodują spustoszenie wśród ludu Bożego. W ten sposób Prorok Jeremiasz demaskuje bezbożność tych, którzy prorokowali w imię Baala i zwodzili mój naród, Izraela. Oto się zwrócę przeciw tym, co jako proroctw głoszą sny kłamliwe – wyrocznia Pana. Opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i chełpliwością. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu (…) (Jr 23, 13. 32).Wnet też pojawili się tacy w łonie Kościoła. Św. Paweł nazywa ich fałszywymi braćmi i fałszywymi apostołami i zwraca uwagę pierwszym chrześcijanom, by się ich wystrzegali. Św. Piotr nazywa ich fałszywymi nauczycielami. W naszych czasach również rozplenili się nauczyciele błędu, przez których nastąpił obfity siew złego nasienia i którzy dla wielu stali się przyczyną niezgody i ruiny.

W Ewangelii z dzisiejszej Mszy świętej (Mt 7, 15-20) Pan przestrzega nas: Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Powodują oni wielkie szkody w duszach, gdyż ci, którzy do nich przychodzą w poszukiwaniu światła, znajdują ciemność. Szukając siły, znajdują niepewność i słabość. Sam Pan zwraca nam uwagę na to, że zarówno prawdziwych, jak i fałszywych wysłanników Bożych poznamy po owocach, jakie przynoszą. Głosiciele fałszywych reform i doktryn spowodują jedynie rozbicie płodnego pnia Kościoła, zamęt i zatracenie dusz: Poznacie ich po ich owocach – mówi Jezus. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. W tym urywku Ewangelii Pan ostrzega nas, byśmy wykazali czujność i roztropność wobec fałszywych nauczycieli i ich zwodniczych doktryn, gdyż nie zawsze łatwo jest odróżnić je od prawdy, bo zła doktryna często występuje pod pozorem dobra.

102.2 Dobre drzewo wydaje dobre owoce. Drzewo jest dobre wówczas, jeśli płyną w nim dobre soki. Takimi życiodajnymi sokami dla chrześcijanina jest samo życie Chrystusa, świętość osobista, której nie można zastąpić niczym innym. Dlatego też nie powinniśmy nigdy oddalać się od Niego: Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić (J 15, 5). Obcując z Jezusem, nauczymy się być radośni i płodni duchowo, rozumieć i kochać prawdę, być dobrymi chrześcijanami.

Życie w zjednoczeniu z Chrystusem wykracza poza wymiar indywidualnego życia chrześcijanina i służy dobru innych. Stąd rodzi się płodność apostolska, gdyż „apostolstwo w każdej swojej formie jest przelewaniem się nadmiaru życia wewnętrznego[1], najściślejszego zjednoczenia z Chrystusem. „To życie w najgłębszym zjednoczeniu z Chrystusem w Kościele podtrzymują różnego rodzaju pomoce duchowe, wspólne wszystkim wiernym, zwłaszcza czynny udział w świętej liturgii. Tych pomocy świeccy powinni tak używać, aby przy należytym spełnianiu świeckich zajęć wśród zwyczajnych warunków życiowych nie oddzielali od swego życia łączności z Chrystusem, ale umacniali się w niej, wykonując swoją pracę według woli Bożej”[2]. Obcowanie z Panem w Najświętszej Eucharystii, uczestnictwo we Mszy świętej, która jest prawdziwym ośrodkiem życia chrześcijańskiego oraz modlitwa osobista i umartwienie, które umożliwia tę więź z Bogiem, znajdą swój konkretny wyraz w sposobie wykonywania naszych obowiązków. Będą się one odzwierciedlały w naszych kontaktach z innymi ludźmi, wierzącymi lub nie, a także w podejściu do obowiązków obywatelskich i społecznych. Soków krążących w drzewie nie widać, ale owoce tak. Dzięki naszemu postępowaniu ludzie ujrzą w nas Chrystusa. Dzięki radości, pogodzie ducha w obliczu cierpienia i przeciwności, dzięki umiejętności łatwego wybaczania cudzych przewinień, dzięki sumienności w wykonywaniu naszych obowiązków, przez przykład wstrzemięźliwości w korzystaniu z dóbr materialnych, przez szczerą wdzięczność za drobne przysługi w życiu codziennym. Jeżeli zaniedbamy staranie o to głębokie zjednoczenie z Bogiem, nasza skuteczność apostolska będzie spadać do zera, a jej owoce staną się gorzkie i niegodne ofiarowania Panu. „Pośród tych ludzi – zwracał uwagę św. Pius X – dla których jest trudne skupienie się w sercu albo nie chcą tego czynić, nie brakuje takich, którzy uznają nędzę swojej duszy, lecz wymawiają się tym, że poświęcili się całkowicie służbie dusz. Ale mylą się. Utraciwszy zwyczaj obcowania z Bogiem, kiedy mówią o Nim ludziom lub dają wskazówki dotyczące życia chrześcijańskiego, są całkowicie pozbawieni ducha Bożego, tak iż słowo Ewangelii wydaje się w nich martwe”[3]. Często zdarza się wówczas, że w najlepszym przypadku udzielają tylko rad czysto ludzkich, bez wartości nadprzyrodzonej, albo głoszą swoją naukę w miejsce nauki Ewangelii. Jeżeli zaniedbuje się obcowanie z Bogiem i pobożność osobistą, wtedy nie spełnia się uczynków, których Pan oczekuje od każdego chrześcijanina. Z obfitości serca mówią usta, a jeżeli w sercu nie ma Boga, jak można głosić słowa i życie, które od Niego pochodzą? Zastanówmy się dzisiaj, jak wygląda nasza modlitwa. Czy odmawiamy ją punktualnie o wyznaczonej porze? Czy staramy się odrzucać roztargnienia? Czy prowadzimy ją w najodpowiedniejszym do tego celu miejscu? Czy wzywamy Matkę Bożą, św. Józefa, Anioła Stróża, aby pomogli nam prowadzić żywy i osobisty dialog z Panem? Czy codziennie czynimy jakieś postanowienie, przynajmniej drobne? Zastanówmy się także, czy staramy się pamiętać o obecności Bożej, gdy idziemy ulicą, gdy pracujemy lub w rodzinie. Ustalmy, w czym powinniśmy się poprawić. Poczyńmy jakieś postanowienia, może drobne, ale konkretne.

102.3 Podobnie jak człowiek, który usuwa ze swego życia Boga, zamienia się w chore drzewo o złych owocach, tak społeczeństwo, które chce usunąć Boga ze swych obyczajów i swoich praw, wyrządza bardzo ciężkie szkody obywatelom, którzy je stanowią. „Jest rzeczą niemożliwą, by bez religii w państwie panowały dobre obyczaje”[4]. Równocześnie rozprzestrzenia się zjawisko laicyzmu, który chce zastąpić cześć należną Bogu, a moralność opartą na wartościach nadprzyrodzonych ideałami i normami czysto ludzkimi, w gruncie rzeczy niegodnymi człowieka. Równocześnie próbuje się ograniczyć wpływ religii do Kościoła i do sumień ludzi wierzących, i agresywnie napada się na Kościół oraz bezpośrednio na Papieża lub na osoby i instytucje wierne jego Magisterium.

Nic więc dziwnego, że „tam, gdzie laicyzmowi udaje się odciągnąć człowieka, rodzinę i państwo od ożywczego wpływu Boga i Kościoła, pojawiają się coraz bardziej oczywiste i straszliwe oznaki psującego fałszu starego pogaństwa. Dzieje się to również w tych regionach, które przez wieki lśniły blaskiem cywilizacji chrześcijańskiej”[5]. Oznaki te wywołane przez sekularyzację są oczywiste w wielu krajach, także tych o wielkiej tradycji i silnych korzeniach chrześcijańskich, gdzie obecnie gwałtownie postępuje proces sekularyzacji. Jego przejawami są rozwody, aborcje, alarmujący wzrost zażywania narkotyków nawet wśród dzieci i młodzieży, przemoc i pogarda dla moralności w życiu społecznym. Człowiek i społeczeństwo dehumanizują się i degradują, kiedy nie mają Boga za Ojca pełnego miłości. On przez swoje prawa zachowuje od zepsucia samą naturę ludzką i zapewnia osobom szacunek dla ich godności oraz osiągnięcie celu, dla którego zostały stworzone.

W obliczu tak gorzkich owoców my, chrześcijanie, powinniśmy wielkodusznie odpowiedzieć na wezwanie otrzymane od Boga, by być solą i światłem tam, gdzie przebywamy, nawet gdyby środowisko, w którym się obracamy było bardzo niewielkie. Musimy udowadniać swoimi czynami, że świat jest bardziej ludzki, bardziej radosny, bardziej uczciwy, bardziej czysty wówczas, kiedy jest bliżej Boga. Życie jest warte o wiele więcej, kiedy rozjaśnia je światło Chrystusa.

Jezus nieustannie zachęca nas, byśmy nie pozostawali bierni, byśmy nie tracili najmniejszej nawet okazji do nadania bardziej ludzkiego i chrześcijańskiego sensu życiu ludzi z naszego otoczenia. Pod koniec naszej modlitwy zastanówmy się, co możemy uczynić w rodzinie, w szkole, na uniwersytecie lub w pracy, by w tych miejscach był obecny Chrystus? Prośmy św. Józefa o siłę ducha, abyśmy umieli wprowadzić Chrystusa we wszystkie rzeczywistości ziemskie. Patrzmy z wiarą na przykład jego życia, na wielką osobowość Józefa: „w żadnej chwili nie jawi się on jako człowiek bojaźliwy czy zalękniony wobec życia. Przeciwnie, umie stawić czoło problemom, poradzić sobie w trudnych sytuacjach, podejmować powierzone sobie zadania z odpowiedzialnością i inicjatywą”[6].

Z łaską Bożą i za wstawiennictwem tego Świętego Patriarchy starajmy się wytrwale o obfite owoce apostolskie tam, gdzie postawił nas Bóg.

 



[1] Św. Josemaría Escrivá, Przyjaciele Boga, 239.
[2]
Sobór Watykański II, dekret Apostolicam actuositatem, 4.
[3]
Św. Pius X, adhort. apost. Haerent animo.
[4]
Leon XIII, enc. Immortale Dei.
[5]
Pius XII, enc. Summi Pontificatus, 23.
[6]
Św. Josemaría Escrivá, To Chrystus przechodzi, 40.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności