szukaj
Wyślij rozważanie na email
miałczy:
Rozważania na każdy dzień

czwartek, 24 maja 2018

Czwartek po Zesłaniu Ducha Świętego
44. JEZUSA CHRYSTUSA,
NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA*

           1. Jezus Najwyższym Kapłanem na zawsze.
           2. Kapłańska dusza wszystkich chrześcijan. Godność kapłaństwa.
           3. Kapłan narzędziem jedności.

44.1 ...List do Hebrajczyków dokładnie określa kapłana, mówiąc, że jest on spomiędzy ludzi brany, dla ludzi jest ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Dlatego kapłan, jako pośrednik między Bogiem i ludźmi, jest ściśle związany ze składaną Ofiarą...

     więcej..

piątek, 25 maja 2018

Siódmy Tydzień Zwykły – Piątek
59. OBRONA RODZINY

           1. Nauczanie Jezusa o jedności i nierozerwalności małżeństwa.
           2. Przykładność małżonków i świętość rodziny.
           3. Nadprzyrodzone znczenie sakramentu małżeństwa.

59.1 Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam Jezusa nauczającego tłumy przybyłe z pobliskich miejscowości. Wśród tych prostych ludzi spragnionych Słowa Bożego , znaleźli się faryzeusze o przewrotnych zamiarach wystawienia Jezusa na próbę i przeciwstawienia Jego nauczania Prawu Mojżesza.
     więcej..

sobota, 26 maja 2018

Siódmy Tydzień Zwykły – Sobota
60. DZIECIĘCA PROSTOTA

           1. Jezus błogosławiący dzieci. Prostota i dziecięctwo duchowe.
           2. Drobne akty pobożności jako wyraz miłości dzieci Bożych do Ojca.
           3. Jak osiągnąć prostotę.

60.1 Ewangelia w różnych miejscach opowiada, jak dzieci przychodziły do Jezusa, który brał je w objęcia, błogosławił i stawiał za przykład uczniom... że powinniśmy stać się jak dzieci, żeby wejść do Królestwa Bożego:... Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”.
     więcej..

niedziela, 27 maja 2018

Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego
45. NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY

UROCZYSTOŚĆ

1.    Objawienie tajemnicy Trójcy Świętej.
              2.    Obcowanie z każdą z Osób Boskich.
              3.    Modlitwa do Przenajświętszej Trójcy.

45.1 ...Po upamiętnieniu tajemnic zbawienia - od Narodzenia Chrystusa w Betlejem do Zesłania Ducha Świętego w Pięćdziesiątnicę - liturgia przedkłada nam centralną tajemnicę naszej wiary: Najświętszą Trójcę, źródło wszystkich darów i łask, niewypowiedzianą tajemnicę wewnętrznego życia Boga.

     więcej..

poniedziałek, 28 maja 2018

Ósmy Tydzień Zwykły – Poniedziałek
64. BOGATY MŁODZIENIEC

1. Powołanie bogatego młodzieńca. Aby iść za Jezusem niezbędne jest oderwanie się od dóbr materialnych.
2. Odpowiedź na osobiste powołanie.
3. Ubóstwo i oderwanie się w codziennym życiu.

64.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy świętej mówi, że gdy Jezus opuszczał już miasto i wybierał się w drogę do innego miejsca, przybiegł pewien młodzieniec i zatrzymał się przed Nim... i zadał Mu pytanie podstawowe dla każdego człowieka: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?
     więcej..

wtorek, 29 maja 2018

Ósmy Tydzień Zwykły – Wtorek
65. WIELKODUSZNOŚĆ I ODERWANIE SIĘ

      1. Bogaty młodzieniec. Nagroda za dobrowolne ubóstwo.
      2. Nieskończenie hojna nagroda dla tych, którzy idą za Jezusem.
      3. Zawsze opłaci się iść za Chrystusem, któty daje stokroć więcej na ziemi i życie wieczne w Niebie.

65.1 Po spotkaniu z bogatym młodzieńcem... Jezus i Jego uczniowie ponownie wyruszyli w drogę do Jerozolimy. Wszystkim zapadło w pamięci... mocne słowa Jezusa skierowane do tych, którzy nie chcą iść za Nim z powodu nieuporządkowanej miłości do dóbr ziemskich.
     więcej..

Trzeci Tydzień Wielkanocny – Środa
64. OWOCE PRZECIWNOŚCI

1. Duch apostolski pierwszych chrześcijan pośród prześladowań. Owoce udręk i trudności.
2. Męstwo w obliczu trudnych sytuacji.
3. Zjednoczenie z Bogiem w bolesnych chwilach.

64.1 Po męczeństwie świętego Szczepana rozpętały się prześladowania chrześcijan w Jerozolimie, co spowodowało, że rozproszyli się po innych regionach. Opatrzność Boża posłużyła się tą sytuacją, by zanieść ziarno wiary do innych miejsc, gdzie bez tego opóźniłoby się poznanie Chrystusa. Ci, którzy się rozproszyli, głosili w drodze słowo (Dz 8, 4). „Zauważcie – zwraca uwagę święty Jan Chryzostom – jak pośród niepowodzenia chrześcijanie nadal głoszą Ewangelię, zamiast ją porzucić”[1].

Pan ma własne plany, dlatego to, co wydawało się stanowić klęskę pierwotnego Kościoła, posłużyło jego umocnieniu i rozszerzeniu. Ci sami prześladowcy, którzy uważali, że bez trudu zniszczą rodzącą się wiarę, stali się bezpośrednią przyczyną tego, że wielu poznało naukę Jezusa Chrystusa, choć mieszkali daleko od Jerozolimy. Duch apostolski chrześcijan stanowił siłę zarówno w okresach pokoju, jak i prześladowań. Apostołowie nigdy nie przestali głosić Dobrej Nowiny, którą nosili w sercu, będąc przekonani, że nauka Jezusa Chrystusa daje życie wieczne, a ponadto stanowi jedyną naukę, która może uczynić świat sprawiedliwszym i bardziej ludzkim.

Żarliwość, stanowczość, konsekwencja, dobroć i serdeczność, z jaką pierwsi chrześcijanie traktowali swoje otoczenie, stanowiły pierwszy bodziec ku temu, żeby inni zauważyli atrakcyjność ich wiary.

Owi pierwsi wierni zapewne pamiętali o tym, co przy różnych okazjach i w różnej formie mawiał Pan: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził (J 15, 18). Wielu słyszało o tym z ust Apostołów. I napełniali się optymizmem, gdy stwierdzali, że posiadają więcej łaski, by sprostać trudnościom i udrękom. Byli pewni, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra (Rz 8, 28).

Sami Apostołowie od pierwszej chwili spotykali się ze sprzeciwem i oporem, lecz nie martwili się tym, ponieważ przede wszystkim szukali zbawienia dusz.

Takie czy inne trudności nie powinny dziwić: „Umiłowani! – zwraca uwagę święty Piotr – Temu żarowi, który pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia, nie dziwcie się, jakby was spotkało coś niezwykłego, ale cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych” (1 P 4, 12). A Apostoł Jakub mówi: „Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia, ilekroć spadają na was różne doświadczenia” (Jk 1, 2). Możemy z nich czerpać wiele dobrego. Te doświadczenia i przeciwności mogą być bardzo różne: mogą pochodzić ze środowiska materialistycznego i antychrześcijańskiego, które sprzeciwia się temu, by Chrystus królował w świecie. Są to z jednej strony obelgi, dyskryminacja zawodowa i sekciarskie środowisko antychrześcijańskie, a drugiej Pan może dopuścić choroby, krach finansowy, niepowodzenia, nieporozumienia lub brak owoców pracy apostolskiej pomimo licznych wysiłków.

W każdym wypadku powinniśmy w głębi duszy wiedzieć, że Bóg jest blisko nas i może nam pomóc udzielając łask, żebyśmy wzrastali w cnotach i by nasze apostolstwo przynosiło owoce. W takich wypadkach Bóg pragnie nas oczyścić, jak ogień oczyszcza złoto z naleciałości, sprawiając, że staje się bardziej wartościowe.

64.2 Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie (Dz 5, 42). Kiedy środowisko staje się coraz bardziej sekciarskie i coraz bardziej oddala się od Boga, powinniśmy być posłuszni wezwaniu Pana, by słowem i przykładem zaświadczać, że Chrystus zmartwychwstały jest wśród nas i że bez Niego człowiek i świat pozbawieni są oparcia. Im większa jest ciemność, tym bardziej potrzeba światła. Powinniśmy iść pod prąd, wspierani modlitwą osobistą i obecnością Jezusa w tabernakulum. Musimy walczyć z wszelkim wygodnictwem, a z przeciwności czerpać potrzebę większego poczucia zależności od Pana, potrzebę większej wielkoduszności w modlitwie i w duchu ofiary.

Przeciwności prowadzą do oczyszczenia naszych intencji, kiedy czynimy coś dla Boga, nie szukając zapłaty na ziemi.

Gdy z powodu pychy, braku męstwa lub opieszałości w prośbie o pomoc Bożą ustąpimy w obliczu trudności, dusza utraci łączność z Bogiem i napełni się smutkiem. Będziemy wtedy prowadzić powierzchowne życie wewnętrzne, pozbawione należnej miłości do Boga. Takie okazje wykorzystuje diabeł, żeby nasilić swoje ataki. Wówczas dusza może bardziej zbliżyć się do Boga, jednocząc się z Krzyżem, albo też odłączyć się od Niego, popadając w stan opieszałości z powodu braku miłości. Ta sama trudność - choroba, oszczerstwo, bądź sprzeciw otoczenia – w zależności od nastawienia duszy przynosi odmienny efekt. Nie powinniśmy zapominać, że dobro nadprzyrodzone, które mamy osiągnąć, jest dobrem trudnym, wymagającym z naszej strony odpowiedzi zdecydowanej i mężnej. Męstwo jest cnotą kardynalną, która nie zważa na trudności i niepokoje mogące osłabiać wolę w stanowczym podążaniu za Panem. Pan zawsze, w każdej chwili i sytuacji, zapewnia niezbędne łaski.

W obliczu przeciwności stawianych przez otoczenie powinniśmy być pogodni jak Apostołowie, którzy byli pełni radości, że stali się godni cierpieć dla Imienia Jezusa (Dz 5, 41). „Nie mówi się, iż nie cierpieli – zaznacza święty Jan Chryzostom – ale, że cierpienie sprawiało im radość. Widzimy to, gdy natychmiast po ubiczowaniu z przedziwną żarliwością oddali się przepowiadaniu”[2].

„Obmawiają cię... Opinia o tobie... jakież ona ma znaczenie?

W żadnym wypadku nie odczuwaj zawstydzenia lub smutku z własnego powodu, jedynie z uwagi na nich; za tych, co cię poniewierają”[3].

64.3 Kiedy odczuwamy ciężar Krzyża, Pan wzywa nas, byśmy szli za Nim. Sam Pan mówi, że Jego jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie (Mt 11, 30). Przy Chrystusie stają się miłe wszystkie znoje, wszystko, co może być uciążliwe i trudne. Ofiara i cierpienie przy Chrystusie nie są przykre i wyczerpujące, lecz radosne. „Miłość sprawia, że wszystko, co jest ciężkie, staje się lekkie (...). Czegóż to miłość nie sprawia? Patrzcie, jak pracują ci, którzy się kochają: nie odczuwają tego, że cierpią, wzmagają swoje wysiłki, jak tylko wzrastają trudności”[4].

Zjednoczenie z Bogiem pomimo przeciwności wszelkiego rodzaju jest łaską, której Bóg jest zawsze skłonny nam udzielić; ale, jak wszystkie łaski, wymaga ona od nas odpowiedzi. Nie możemy odrzucać środków, które udostępnia nam Bóg. Krzyż staje się szczególnie ciężki, jeżeli musimy być gotowi do otwarcia serca na kierownictwo duchowe. „Przyjemny wietrzyk a huragan to nie to samo. Wietrzyk każdy wytrzyma: jest dziecinną zabawką, parodią walki. - Małe przeciwności, niedostatki, kłopoty... Znosiłeś je chętnie i przeżywałeś radość wewnętrzną, myśląc: Teraz pracuję dla Boga, ponieważ niesiemy Krzyż!...Ale, mój biedny synu: nadszedł huragan i czujesz wstrząs, podmuch, który może wyrwać z korzeniami stuletnie drzewa. Właśnie drżysz wewnątrz i czujesz zagrożenie z zewnątrz. Ufaj! Nie może wyrwać z ciebie z korzeniami twej Wiary i Miłości ani też sprowadzić cię z drogi..., jeżeli nie odłączysz się od «głowy», jeżeli zachowasz jedność”[5]. Pan zawsze czeka na nas w tabernakulum, by nas pokrzepić i powiedzieć, że najcięższy Krzyż niósł On sam na Kalwarię. Przy Nim nauczymy się z pokojem i pogodą dźwigać to, co nas najwięcej kosztuje i jest dla nas najtrudniejsze: „Choćby wszystko się waliło, choćby wydarzenia potoczyły się w odwrotnym kierunku, aniżeli to się przewidywało, przy wszelkich nieubłaganych przeciwnościach, na nic się nie zda nasz wewnętrzny niepokój. Ponadto pamiętaj o ufnej modlitwie Proroka: «Pan jest naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą, Pan naszym królem; On nas zbawi». – Odmawiaj tę modlitwę pobożnie, codziennie, by dostosować swoje postępowanie do zamiarów Opatrzności, która nami kieruje dla naszego dobra”[6].

Z prześladowania za wiarę, które cierpieli pierwsi wierni, zrodziły się nieoczekiwanie nowe nawrócenia. Z trudności i przeciwności, które Pan dopuszcza w naszym życiu, zrodzą się niezliczone owoce apostolstwa, nasza miłość stanie się delikatna i mocna, a nasza dusza wyjdzie z tych prób oczyszczona, jeśli tylko potrafimy znosić je z pogodą, przy Chrystusie. Na zakończenie naszej modlitwy powiedzmy Panu, że chcemy Go szukać we wszystkich, zarówno sprzyjających, jak i trudnych sytuacjach, związanych z pracą, wiekiem, zdrowiem i otoczeniem.

„W godzinie wzgardy na Krzyżu Najświętsza Maryja Panna jest tam, w pobliżu swego Syna, gotowa podzielić Jego los. – Pokonujmy strach działania jako chrześcijanie odpowiedzialni, gdy to nie jest wygodne w środowisku, w którym żyjemy. Ona nam pomoże!”[7].



[1] Św. Jan Chryzostom, Homilie na Dzieje Apostolskie, 18.
[2]
Św. Jan Chryzostom, Tamże, 14.
[3]
Św. Josemaría Escrivá, Bruzda, 241.
[4]
Św. Augustyn, Mowa 96, 1.
[5]
Św. Josemaría Escrivá, Bruzda, 411.
[6]
Tamże, 855.
[7]
Tamże, 977.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności