szukaj
Wyślij rozważanie na email
Rozważania na każdy dzień

niedziela, 25 września 2016

Dwudziesta Szósta Niedziela Zwykła

Rok C

21. DZIELENIE SIĘ

           1. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu.

           2. Przez posługiwanie się dobrami tu na ziemi zdobywamy lub tracimy niebo.

           3. Oderwanie się. Dzielić się z innymi tym, co Pan nam daje.

 

21.1 Pierwsze czytanie z dzisiejszej Mszy św. ukazuje nam proroka Amosa, który z pustyni przybywa do Samarii. Tutaj spotyka tych, którzy stoją na czele ludu wybranego. Prowadzą oni hulaszcze życie. Nie dbają o losy kraju, który popada w ruinę.
     więcej..

poniedziałek, 26 września 2016

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Poniedziałek

22. CHRZEŚCIJAŃSKI SENS CIERPIENIA

           1. Próby i cierpienia Hioba.

           2. Cierpienie sprawiedliwych.

           3. Cierpienie i Męka Chrystusa.

22.1 W ciągu tego tygodnia jedno z czytań przedstawia naukę Księgi Hioba... Panowało wówczas przekonanie, że istnieje ścisły związek między życiem cnotliwym a życiem w obfitości dóbr. Dobrobyt materialny uważany był za nagrodę, którą Bóg daje ludziom wiernym i żyjącym cnotliwie.
     więcej..

wtorek, 27 września 2016

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Wtorek

23. PODRÓŻ DO JEROZOLIMY

1. Nie zrażać się swoimi wadami: Pan ma je na uwadze.

2. Nieustanna pomoc Ducha Świętego.

3. „Wada główna”.

23.1 ...Gdy [Jezus] wchodził do pewnego miasteczka samarytańskiego, nie przyjęto Go, ponieważ zmierzał do Jerozolimy. Pan nie odpowiada gniewem na brak gościnności ze strony Samarytan. Nie pozwala ich ukarać w żaden sposób ani też nie mówi źle o nich.
     więcej..

środa, 28 września 2016

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Środa

24. NAŚLADOWANIE CHRYSTUSA

        1. Naśladowanie Chrystusa wymaga oderwania się. Dobra materialne są jedynie środkami.
            Uczyć się żyć w ubóstwie chrześcijańskim.

        2. Wymogi ubóstwa: roztropne korzystanie z pieniędzy, unikanie zbędnych wydatków, luksusu, kaprysów...

        3. Inne przejawy chrześcijańskiego ubóstwa: odrzucenie rzeczy zbytecznych, fałszywych potrzeb...
           Znoszenie braków z radością.

24.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy św. ukazuje Jezusa w drodze z niegościnnego miasteczka w Samarii, na drugi brzeg Jeziora Genezaret. Podszedł do Niego pewien uczony w Piśmie, który odczuwał pragnienie pójścia za Nauczycielem i powiedział: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!»
     więcej..

czwartek, 29 września 2016

26. Św. MICHAŁA ARCHANIOŁA, Św. GABRIELA ARCHANIOŁA

Św. RAFAŁA ARCHANIOŁA

Święto

1. Posłannictwo Aniołów. Trzej Archaniołowie, których Kościół czci w sposób szczególny.

2. Św. Michał Archanioł. Jego pomoc w walce z diabłem.

3. Upraszać św. Archanioła Michała o ustawiczną opiekę nad Kościołem.

26.1 ...Aniołowie ustawicznie wielbią Boga i „na swój sposób uczestniczą w panowaniu Boga nad stworzeniem jako pełni mocy bohaterowie, wykonujący Jego rozkazy - według planu ustanowionego przez Opatrzność Bożą.
     więcej..

piątek, 30 września 2016

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Piątek

26. PRZYGOTOWAĆ DUSZĘ

           1. Miasta, które nie chciały się nawrócić.

           2. Umartwienia bierne.

           3. Dobrowolne umartwienia i umartwienia związane z doskonałym wypełnianiem swoich Obowiązków.

26.1 Jezus wielokrotnie przechodził przez ulice i place miast położonych nad Jeziorem Genezaret. Zdziałał niezliczone cuda dla ich mieszkańców. Ci jednak nie nawrócili się, nie potrafili przyjąć Mesjasza, o którym tyle razy słyszeli w synagodze.
     więcej..

Dwudziesty Szósty Tydzień Zwykły – Środa

24. NAŚLADOWANIE CHRYSTUSA

        1. Naśladowanie Chrystusa wymaga oderwania się. Dobra materialne są jedynie środkami.
            Uczyć się żyć w ubóstwie chrześcijańskim.

        2. Wymogi ubóstwa: roztropne korzystanie z pieniędzy, unikanie zbędnych wydatków, luksusu, kaprysów...

        3. Inne przejawy chrześcijańskiego ubóstwa: odrzucenie rzeczy zbytecznych, fałszywych potrzeb...
           Znoszenie braków z radością.

24.1 Ewangelia z dzisiejszej Mszy św.[1] ukazuje Jezusa w drodze z niegościnnego miasteczka w Samarii na drugi brzeg Jeziora Genezaret. Podszedł do Niego pewien uczony w Piśmie, który odczuwał pragnienie pójścia za Nauczycielem i powiedział: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!» Jezus w kilku słowach ukazuje mu to, co go czeka, jeżeli wejdzie na tę drogę: wyrzeczenie się wygody, oderwanie się od rzeczy, gotowość całkowitego posłuszeństwa woli Bożej: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.»

Jezus od wszystkich uczniów domaga się postawy ubóstwa: zdecydowanego oderwania się od dóbr materialnych, którymi mamy się posługiwać bez przywiązywania się do nich. Dla nas, którzy zostaliśmy powołani do życia pośród świata, zachowanie serca oderwanego od dóbr materialnych wymaga ciągłej czujności, zwłaszcza w chwili, kiedy pragnienie posiadania i cieszenia się wszystkim, co dogadza zmysłom, okazuje się nadmierne, a dla wielu – jak się zdaje – stanowi zasadniczy cel życia[2].

Praktykowanie ubóstwa, zalecanego przez Jezusa uczniom, wymaga wewnętrznego oderwania się: w pragnieniu, w myśli, w wyobraźni; wymaga życia w tym samym duchu, co Pan[3]. Jednym z pierwszych przejawów ubóstwa ewangelicznego jest posługiwanie się dobrami jako środkami[4], a nie traktowanie ich jako celów samych w sobie. Zastanawiając się nad tym konkretnym nauczaniem Pana, prośmy Go, by nie pozwolił nam kierować się nadmiernym pragnieniem posiadania, luksusu i widzieć w rzeczach zabezpieczenie życiowe. Środki materialne są dobrami, kiedy się ich używa dla wyższych celów: utrzymania rodziny, wychowania dzieci, nabycia większej kultury, dla dobra społeczeństwa, jako pomoc dla dzieł apostolskich i ludzi znajdujących się w potrzebie... Ale nie jest to rzeczą łatwą, zwłaszcza w praktyce, ponieważ serce człowieka skłonne jest do przywiązywania się do środków materialnych bez umiaru. Trzeba, byśmy nauczyli się, jak zachowywać się w życiu codziennym, by nie dać zniewolić się przez dobra materialne, gdyż to uniemożliwia wznoszenie się ku Panu. Jest to ważne, gdy posiadamy wiele dóbr, jak i w sytuacji, gdy nie posiadamy żadnych, gdyż ubóstwa nie należy łączyć ani z bogactwem, ani z biedą: „ubóstwo polegające na oderwaniu się, ufności w Bogu, prostocie, gotowości dzielenia się Jezus nazwał błogosławionym”[5]. Na tym polega ubóstwo tych, którzy mają żyć i uświęcać się pośród świata.

Również św. Paweł pisze, iż uczył się wyrzeczenia w każdej sytuacji: nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia[6]. Apostoł swoje niebezpieczeństwo ufnie zawierzył Bogu.

24.2 Wpatrujmy się w postać Chrystusa, który nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć. Jeśli chcemy iść za Nim, powinniśmy Go naśladować. To prawda, że musimy korzystać ze środków materialnych, by wypełniać posłannictwo w świecie, ale nasze serce powinno być, jak serce Pana, wolne od przywiązań.

Prawdziwe ubóstwo chrześcijańskie jest nie do pogodzenia nie tylko z ambicją posiadania zbytecznych dóbr, ale też z trwożliwą troską o dobra niezbędne. Gdyby tak działo się z kimś, kto odpowiadając na wezwanie Pana, postanowił jemu służyć, oznaczałoby to, że w jego życie wewnętrzne wkrada się letniość, że próbuje służyć dwom panom[7]. Natomiast przyjęcie wyrzeczeń i niewygód, w duchu ubóstwa, ściśle jednoczy człowieka z Chrystusem i jest oznaką umiłowania ze strony Pana, który pragnie dobra dla wszystkich, ale w sposób szczególny dla tych, którzy idą za Nim.

Jeden z aspektów chrześcijańskiego ubóstwa odnosi się do korzystania z pieniędzy. Są rzeczy obiektywnie luksusowe i nawet wtedy, gdy stają się czymś pospolitym w naszym środowisku, używanie ich nie przystoi godności ucznia Chrystusa, zwłaszcza gdy wiadomo, że tak wielu ludzi żyje w potrzebie i skrajnej nędzy. Chodzi tu o przedmioty, o wygody, kaprysy..., które, chociaż nie wiążą się z marnotrawstwem, nie powinny mieć miejsca w życiu człowieka naśladującego Chrystusa. Rezygnacja z tych wygód, luksusów i kaprysów może szokować środowisko. Może też być środkiem, którym posłuży się Pan, aby przekonać wiele osób, by porzuciły swoje wygodnictwo i postawę materializmu praktycznego.

Z drugiej strony wydatki uzasadnione kaprysem, zachciankami sprzeciwiają się duchowi umartwienia, szczeremu pragnieniu naśladowania Jezusa. Jest zrozumiałe, że ducha Chrystusowego nie ma człowiek, który ulega kaprysom wykorzystując to, że płaci za nie państwo, przedsiębiorstwo lub przyjaciel... Jego serce pełza po ziemi, jest niezdolne do lotu ku dobrom nadprzyrodzonym. Taki człowiek stopniowo przestaje odróżniać dobra wyższe od dóbr służących ciału i zmysłom.

Z miłości do Chrystusa powinniśmy być ubodzy zarówno w obfitości, jak i w niedostatku. W każdej sytuacji korzystanie z dóbr przybierze inne formy, ale zawsze będzie się kierować tym samym duchem. „Przepisuję ten tekst, gdyż może udzielić pokoju twojej duszy: «Znajduję się w tak trudnej sytuacji ekonomicznej, jak nigdy. Nie tracę pokoju. Mam absolutną pewność, że Bóg Ojciec mój, rozwiąże wreszcie całą tę sprawę.

Panie, pragnę oddać opiekę nad wszystkimi moimi sprawami w Twoje szczodrobliwe ręce. Nasza Matka – Twoja Matka! – zapewne w tej chwili doniesie Ci jak w Kanie: Niczego nie mają!... Wierzę w Ciebie, ufam Tobie, kocham Ciebie, Jezu: nie chcę niczego dla siebie, wszystko dla nich»”[8]. Może my sami będziemy często potrzebowali odmawiać tę modlitwę.

24.3 Chcemy iść za Chrystusem, żyć jak On żył, pośród świata, w tych konkretnych warunkach, w jakich wypadło nam żyć. Jednym z aspektów ubóstwa, którego domaga się od nas Pan, jest troska o przedmioty, którymi się na co dzień posługujemy. Taka postawa wymaga umartwienia, ofiary drobnej, ale stałej. Łatwiej jest pozostawić ubranie gdziekolwiek i w byle jakim stanie, odkładając na później drobne reperacje. Systematyczna troska uchroniłaby nas przed niepotrzebnymi wydatkami.

Bliski Chrystusa, który prosi nas o postawę ubóstwa, jest również ten, kto stara się nie mieć rzeczy zbytecznych. Dlatego powinniśmy się często zastanawiać: czy rzeczywiście potrzebuję tych przedmiotów? Owych piór i długopisów?... „To, co jest zbyteczne dla bogaczy – twierdzi św. Augustyn – jest niezbędne dla ubogich”[9]. Czy nie mam za wiele rzeczy zbędnych, które nie są mi potrzebne? Obuwia, narzędzi, ubrań sportowych, garniturów... Czy pamiętam o tym, że oderwanie się w znacznej mierze polega na «traktowaniu każdej rzeczy jako nie swojej»[10] i czy rzeczywiście staram się tak żyć?

Jest oczywiste, że ubóstwo chrześcijańskie daje się pogodzić z wystrojem domu rodziny chrześcijańskiej, który wyróżnia się gustem, czystością (postarać się, aby rzeczy lśniły!) i prostotą a nie ostentacyjnym luksusem. Dom powinien być miejscem, gdzie rodzina czuje się dobrze, dokąd spieszą wszyscy domownicy, by odpocząć po pracy w serdecznej atmosferze, którą się w nim oddycha. Dom nie może być miejscem ciągłego wygodnictwa, braku ofiarności w rzeczach drobnych i wielkich... Rezygnacja ze zbędnych rzeczy oznacza przede wszystkim koniec z wymyślaniem sobie sztucznych potrzeb. „W życiu codziennym powinniśmy być w stosunku do siebie wymagający, by nie wymyślać sobie fałszywych problemów, sztucznych potrzeb, które ostatecznie wynikają zwykle z zarozumiałości, zachcianek, z ducha wygodnictwa i lenistwa. Powinniśmy zdążać ku Bogu szybkim krokiem, a to wymaga odrzucenia zbytniego balastu”[11].

Żeby nie gromadzić rzeczy zbędnych lub niepotrzebnych, musimy nauczyć się nie stwarzać sobie fałszywych potrzeb, bez których można się obejść przy odrobinie dobrej woli. I jednocześnie ustawicznie dziękować Panu za środki niezbędne do pracy, do utrzymania osób, które mamy pod swoją opieką, i za to, że możemy wspierać dzieła apostolskie. Powinniśmy zachować gotowość wyrzeczenia się tych środków, jeśli Bóg tego zechce, bez narzekania, kiedy zabraknie rzeczy niezbędnych, nie tracić głębokiej radości człowieka, który jest świadom, iż znajduje się w rękach Bożych, ale zastosować środki, aby wyjść z trudnej sytuacji. Najświętsza Maryja Panna pomoże nam prawdziwie urzeczywistnić tę radę: „Nie pokładaj serca w rzeczach marnych: naśladuj Chrystusa, który dla nas stał się ubogi i nie miał gdzie skłonić głowy. – Proś Go, by pośród świata zesłał ci prawdziwe, bezgraniczne oderwanie się od rzeczy ziemskich”[12].



[1] Łk 9,57-62.

[2] Por. Sobór Watykański II, Konst. Gaudium et spes, 63.

[3] Por. św. Franciszek Salezy, Wprowadzenie do życia pobożnego, III, 15.

[4] A. Tanquerey, Compendio de Teología ascética y mística, Madryt 1990, 897.

[5] Kongregacja Nauki Wiary, Instr. Libertatis conscentia, 66.

[6] Flp 4,12-13.

[7] Por. Mt 6,24.

[8] Św. Josemaría Escrivá, Kuźnia, 807.

[9] Św. Augustyn, Objaśnienia Psalmów, 147.

[10] Św. Josemaría Escrivá, dz. cyt., 524.

[11] Św. Josemaría Escrivá, Przyjaciele Boga, 125.

[12] Tenże, Kuźnia, 523.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności