szukaj
Wyślij rozważanie na email
miałczy:
Rozważania na każdy dzień

niedziela, 21 maja 2017

Szósta Niedziela Wielkanocna
82. NADZIEJA NIEBA

1. Zostaliśmy stworzeni dla Nieba. Nadzieja nieba.
2. Co Bóg objawił o życiu wiecznym?

3. Zmartwychwstanie ciał. Zdecydowana i radosna walka o osiągnięcie nieba.

82.1 W ciągu tych czterdziestu dni pomiędzy Wielkanocą a Wniebowstąpieniem Pańskim Kościół zachęca nas, żebyśmy zapatrzyli się w Niebo, naszą wieczystą Ojczyznę, do której wzywa nas Pan. Ta zachęta nasila się w miarę zbliżania się dnia, w którym Jezus wznosi się, by zasiąść po prawicy Ojca.

     więcej..

poniedziałek, 22 maja 2017

Szósty Tydzień Wielkanocny – Poniedziałek
83. DARY DUCHA ŚWIĘTEGO

1. Cnoty nadprzyrodzone i dary Ducha Świętego.
              2. Siedem darów. Ich wpływ na życie chrześcijanina.
              3. Nowenna do Ducha Świętego. Modlitwa o dary Ducha świętego.

83.1 Jesteśmy otoczeni darami Bożymi. Wszelkie dobro, które posiadamy, wspaniałości duszy i ciała, wszystko to stanowi dar Boży, który ma nam pomagać w osiągnięciu szczęścia na ziemi i Nieba w życiu wiecznym. Na chrzcie nasz Ojciec Bóg napełnił nas niezliczonymi dobrami.
     więcej..

wtorek, 23 maja 2017

Szósty Tydzień Wielkanocny – Wtorek
84. MAJ, MIESIĄC MARYI

1. Nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny wyprasza nam miłosierdzie Boże.
2. Miłość całego ludu chrześcijańskiego do Maryi.
3. Pielgrzymki, ich znaczenie pokutne i apostolskie.

84.1 Miesiąc słońca i kwiatów, miesiąc Maryi, wieńczy Okres Wielkanocny. Od czasu Adwentu nasza myśl podążała za Jezusem. A teraz, gdy po Zmartwychwstaniu w naszej duszy nastał wielki pokój, zwracamy się ku Tej, która nam Go przyniosła.

     więcej..

środa, 24 maja 2017

Szósty Tydzień Wielkanocny – Środa

85. OWOCE APOSTOLSTWA

         1. Głoszenie pełnej nauki Jezusa Chrystusa. Przykład świętego Pawła i pierwszych chrześcijan.
         2. Chrześcijanin musi siać, owoce zapewni Bóg. Wytrwałość w apostolstwie.
         3. Szczególna rola kobiety w ewangelizacji rodziny i świata.

85.1 Dzisiejsze czytanie mszalne ukazuje nam ducha apostolskiego świętego Pawła wśród pogańskiego świata. Na Areopagu w Atenach Apostoł głosi istotę wiary chrześcijańskiej, biorąc pod uwagę mentalność i niewiedzę słuchaczy, nie pomija jednak prawd podstawowych. Dobrze
     więcej..

czwartek, 25 maja 2017

Szósty Tydzień Wielkanocny – Czwartek
89. DAR MĄDROŚCI

1. Dar mądrości pozwala poznawać Boga, ludzi i rzeczy stworzone poprzez miłość.
2. Udział w uczuciach Jezusa Chrystusa wobec bliźnich. Rozpatrywanie wydarzeń w świetle planu Opatrzności Bożej.
3. Dar mądrości a kontemplacja w codziennym życiu.

89.1 Istnieje taka wiedza o Bogu i o tym, co się do Niego odnosi, do której dochodzi się jedynie przez świętość. Poprzez dar mądrości Duch Święty udostępnia ją duszom prostym, które kochają Pana ... Jest to wiedza, której nie można poznać za pomocą książek. Udziela jej duszy sam Bóg, oświecając i równocześnie napełniając miłością umysł i serce, rozum i wolę.
     więcej..

piątek, 26 maja 2017

Szósty Tydzień Wielkanocny – Piątek
87. DAR ROZUMU

1. Dar rozumu pozwala głębiej poznać tajemnice wiary. Jest niezbędny dla pełni życia chrześcijańskiego.
2. Życia w łasce i dążenie do świętości osobistej jako warunek skuteczności daru rozumu.

3. Potrzeba oczyszczenia duszy. Dar rozumu a życie kontemplacyjne.

87.1 Każda stronica Pisma świętego ukazuje, jak Bóg troszczy się o nas i zniża się ku nam, żeby nas prowadzić do świętości. W Starym Testamencie Pan jawi się jako prawdziwe światło Izraela, bez którego lud zbacza z drogi i błądzi w ciemnościach.
     więcej..

Szósty Tydzień Wielkanocny – Środa

85. OWOCE APOSTOLSTWA

         1. Głoszenie pełnej nauki Jezusa Chrystusa. Przykład świętego Pawła i pierwszych chrześcijan.
         2. Chrześcijanin musi siać, owoce zapewni Bóg. Wytrwałość w apostolstwie.
         3. Szczególna rola kobiety w ewangelizacji rodziny i świata.

85.1 Dzisiejsze czytanie mszalne ukazuje nam ducha apostolskiego świętego Pawła wśród pogańskiego świata. Na Areopagu w Atenach Apostoł głosi istotę wiary chrześcijańskiej, biorąc pod uwagę mentalność i niewiedzę słuchaczy, nie pomija jednak prawd podstawowych. Dobrze wie, że doktryna, którą głosi, zaszokuje Ateńczyków, lecz nie dostosowuje jej do nich ani nie zniekształca, by uczynić ją bardziej zrozumiałą. Tak więc słowa o zmartwychwstaniu ciał jedni potraktowali jako żart, a inni odeszli: Posłuchamy cię o tym innym razem (Dz 17, 32).

Święty Paweł opuścił Ateny i udał się do Koryntu. A jednak jeszcze po wielu latach pamiętał to wydarzenie na Areopagu, gdyż, jak mówi święty Jan Chryzostom, „Ateńczycy lubili nowe mowy, ale potem je ignorowali i nie zwracali uwagi na ich treść. Interesowały ich tylko nowinki, aby mieli co opowiadać”[1]. Wydarzenie to przypomina nam, dzisiejszym chrześcijanom, że powinniśmy nauczać doktryny Chrystusa, jedynej zbawczej doktryny, a nie tego, co jest popularne, cieszy się sukcesem i odpowiada chwilowej modzie lub gustom. „Głosząc Ewangelię, nie powinniśmy się lękać sprzeciwów i niepopularności, ale odrzucać wszelkie kompromisy i dwuznaczności”– przypominał Papież Św. Jan Paweł II w encyklice Evangelium Vita[2].

Apostołowie głosili Ewangelię w jej integralności. Tak samo postępował Kościół na przestrzeni wieków. Święty Paweł nauczał wszystkich prawd i wszystkich przykazań Chrystusa, także najbardziej wymagających, nie przemilczając ani nie rozmywając niczego. Mówił o pokorze, o zaparciu się siebie, o czystości, o oderwaniu się od rzeczy ziemskich, o posłuszeństwie. I nie bał się podkreślać, że należy wybierać pomiędzy służbą Bogu a służbą diabłu, gdyż nie można służyć obu, że po śmierci wszyscy zostaną poddani strasznemu sądowi, że nikt nie może targować się z Bogiem, że życie wieczne można osiągnąć jedynie wtedy, kiedy przestrzega się praw Bożych, że jeżeli się nie przestrzega tych praw, wybierając przyjemności, można oczekiwać jedynie ognia wiecznego. Pamiętajmy o tym.

Kto głosi Chrystusa, musi pogodzić się z tym, że czasami będzie niepopularny, że nie odniesie sukcesu w ludzkim znaczeniu. Musi liczyć się z tym, że przestrzegając najbardziej wymagających aspektów nauczania Chrystusa, takich jak umartwienie, uczciwość w interesach i w wykonywaniu pracy zawodowej, wielkoduszność w odniesieniu do liczby potomstwa, czystość w małżeństwie i poza nim, wartość dziewictwa i celibatu z miłości do Chrystusa, będzie szedł pod prąd. Nie posiadamy bowiem innych recept na choroby tego świata. Od kiedy to lekarz daje swoim pacjentom bezużyteczne lekarstwa, gdyż boi się przepisać lekarstwa użyteczne?

W świecie, który pod wieloma względami jest oddalony od Boga, „wszystkim wiernym nałożony zostaje wspaniały obowiązek przyczyniania się do tego, aby wszyscy ludzie na całym świecie poznali i przyjęli boskie orędzie zbawienia”[3]. Naszym pierwszym zadaniem będzie skierowanie naszego apostolstwa ku osobom, które Bóg postawił przy nas, ku najbliższym, z którymi często się spotykamy. I zawsze powinniśmy postępować stosownie, przedstawiając nauczanie Chrystusa w sposób atrakcyjny i uprzejmy. Nikogo bowiem nie przyciągniemy do wiary, jeżeli będziemy nieumiarkowani lub porywczy. Należy to czynić z serdecznością, dobrocią i cierpliwością.

85.2 Pan uświęca naszą modlitwę i nasze wysiłki w sposób nieraz nieoczekiwany. Wybrani przez Pana nie będą się trudzić na próżno (Iz 65, 23). W antyfonie na Komunię czytamy pocieszające słowa Pana: Ja was wybrałem ze świata i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by trwał wasz owoc[[4]].

Posłannictwo apostolskie czasami jest jak zasiew, kiedy nie widzi się jeszcze owoców, a czasami jak żniwa na polu, które inni zasiali swoim słowem, cierpieniem znoszonym w milczeniu na łożu szpitalnym lub cichą i nieefektowną pracą ofiarowaną Bogu. Pan chce, aby w obu wypadkach radowali się wspólnie i siewca, i żniwiarz.

Jeżeli nie możemy doczekać się owoców i nachodzi nas pokusa oceniania swoich wysiłków na podstawie natychmiastowych skutków, nie możemy zapominać, że nieraz nie zoba­czymy ziarnistych kłosów; zbierze je ktoś inny. Pan domaga się od nas, byśmy niestrudzenie rozsiewali nasiona i odczuwali radość żniwiarza, który jest pewien, że pewnego dnia ziarno wzejdzie. Unikniemy w ten sposób zniechęcenia, które często jest oznaką braku właściwej intencji. Często okazuje się bowiem, że nie pracujemy dla Pana, ale po to, by pokrzepiać własne ego. To, czego my nie potrafimy doprowadzić do końca, zakończą inni.

Nie próbujmy także zrywać owocu, zanim nie dojrzeje. Nie niszczmy kwiatu, starając się go otworzyć palcami. Kwiat otworzy się i owoc dojrzeje w swoim czasie. Tylko Pan wie, kiedy to się stanie. Do nas należy sianie, podlewanie i czekanie. Wytrwałość i cierpliwość są podstawowymi cnotami w każdej pracy apostolskiej. Obie te cechy są wyrazami cnoty męstwa.

Człowiek cierpliwy podobny jest do siewcy, który bierze pod uwagę właściwy rytm przyrody i potrafi wykonać każdą niezbędną pracę we właściwym czasie: orkę, zasiew, podlewanie, nawożenie, pielenie, zbiory: jest to seria prac wstępnych, ale i niezbędnych, zanim zobaczy się mąkę gotową do wypieku chleba dla całej rodziny. Człowiek niecierpliwy chciałby jeść bez siania. Gdybyśmy porzucili walkę o świętość własną i innych ludzi z tego powodu, że nie widzimy jej owoców, pokazalibyśmy, że kierujemy się zbyt ludzkim rozumieniem swoich zadań apostolskich. Spójrzmy na cierpliwość Jezusa! On potrafi czekać dniami, tygodniami, miesiącami, latami, zanim grzesznik się nawróci. Dusze potrzebują czasu, którego my nie potrafimy obliczyć. Dokonajmy dobrze zasiewu, a potem cierpliwie czekajmy. Módlmy się o męstwo, aby wytrwać.

85.3 Nauczanie świętego Pawła w Atenach dało początek pierwszej wspólnocie chrześcijańskiej w tym mieście: Niektórzy jednak przyłączyli się do niego i uwierzyli. Wśród nich Dionizy Areopagita i kobieta imieniem Damaris, a z nimi inni (Dz 17, 34). Stanowili pierwsze ziarno zasiane przez Ducha Świętego. Ono sprawiło, że wkrótce potem wielu przyjęło wiarę chrześcijańską.

Nawrócona kobieta znana jest pod własnym imieniem: Damaris. Jest jedną z licznych kobiet, które pojawiają się w Dziejach Apostolskich. Przepowiadanie Ewangelii było więc uniwersalne, zwrócone do wszystkich. Apostołowie szli za przykładem Pana, który wbrew uprzedzeniom tamtych czasów głosił Królestwo zarówno kobietom, jak i mężczyznom.

Święty Łukasz napisał, że ewangelizacja Europy została zapoczątkowana przez matkę, Lidię, która natychmiast po nawróceniu rozpoczęła swoją pracę apostolską od własnej rodziny i doprowadziła do tego, że wszyscy domownicy przyjęli chrzest. Również wśród Samarytan kobieta jako pierwsza przyjęła nauczanie Chrystusa i upowszechniła je wśród mieszkańców swego miasta.

Ewangelia ukazuje nam, jak kobiety idą za Panem i usługują mu, jak stoją u stóp Krzyża i jako pierwsze przychodzą do pustego grobu. W ich stosunku do Pana nie widzimy najmniejszej oznaki obłudy, obrazy, tchórzostwa.

Święty Paweł miał głębokie rozumienie roli, jaką w szerzeniu chrześcijaństwa powinna pełnić kobieta chrześcijańska jako matka, małżonka, siostra. Jego pogląd na te sprawy widać wyraźnie w jego nauczaniu i listach. Niektórym kobietom w szczególny sposób dziękuje za ofiarną pomoc w pracy ewangelizacyjnej.

W każdym okresie, również teraz, kobieta odgrywa wyjątkową rolę w apostolstwie i strzeżeniu wiary. „Kobieta jest powołana, aby dać rodzinie, społeczeństwu i Kościołowi coś specyficznego, co jest jej właściwe i co tylko ona może ofiarować: swoją delikatną dobroć, swoją nieograniczoną wspaniałomyślność, swoje upodobanie w tym co konkretne, swą bystrość w pomysłach, swą zdolność intuicji, swą głęboką i cichą pobożność, swoją wytrwałość...”[5] Kościół oczekuje od kobiety zaangażowania i świadectwa na rzecz tego wszystkiego, co przyczynia się do prawdziwej godności osoby ludzkiej i jej szczęścia.

Kiedy kobieta rozwinie i spożytkuje przymioty, jakimi obdarzył ją Bóg, „jej życie i jej praca będą rzeczywiście konstruktywne, owocne i pełne treści, zarówno wtedy, gdy będzie spędzać czas w domu, poświęcając się dzieciom, jak i wtedy, gdy rezygnując z małżeństwa z jakiejś szlachetnej przyczyny, odda się całkowicie innym zajęciom. Każda na własnej drodze, będąc wierną powołaniu ludzkiemu i boskiemu, może zrealizować i realizuje faktycznie pełnię osobowości kobiecej. Nie zapominajmy, że Najświętsza Maryja Panna, Matka Boża i Matka ludzi, jest nie tylko wzorem, ale także dowodem nieprzemijającej wartości, którą może osiągnąć czyjeś, zdawałoby się, nieciekawe życie”[6]. Prośmy Ją, by trud kobiety w rodzinie, społeczeństwie i Kościele przyniósł owoce. Prośmy Ją o powołania kobiet do służby Bogu.



[1] Św. Jan Chryzostom, Homilie na Dzieje Apostolskie, 39.

[2] Św. Jan Paweł II, enc. Evangelium vitae, 82.

[3] Sobór Watykański II, dekret Apostolicam actuositatem, 3.

[4] Mszał Rzymski, Msza św. z dnia, antyfona na Komunię, por. J 15, 16.19.

[5] Rozmowy z Prałatem Escrivą, 87.

[6] Tamże.

Francisco Fernandez Carvajal. "Rozmowy z Bogiem".
drukuj..

Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies we własnej przeglądarce internetowej. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności